[pr]Kolejowy szantaż

[cyt][pr]Kolejowy szantaż
12. Maja 2005 20:55 (agak)
źródło:http://www.wspolczesna.pl/

Choć na piątek zapowiedziane jest podpisanie porozumienia między PKP a
Podlaskim Urzędem Marszałkowskim i przekazanie pieniędzy na przewozy
regionalne, to przewoźnik grozi, że jeśli radni województwa na majowej sesji
nie podejmą decyzji o zwiększeniu środków, to od czerwca przestanie kursować
blisko połowa pociągów. Prezes, który z ramienia PKP  negocjował podpisywaną
umowę, w środę został odwołany.

Podczas wtorkowego spotkania władz Podlasia i PKP wyglądało na to, że spór o
pieniądze został zażegnany. Władze województwa zobowiązały się do przekazania
9 mln zł PKP, a jesienią miały poszukać dodatkowych środków w budżecie. Nie
mówiono jednak o żadnych konkretnych kwotach. Tymczasem już w środę
PKP Przewozy Regionalne zmieniły prezesa i poinformowały, że jeśli pieniądze
nie znajdą się w maju, to od 1 czerwca na Podlasiu będzie tylko 40 spośród
obecnie jeżdżących 99 pociągów.
– Po prostu od czerwca wyjadą tylko te pociągi, za które samorząd zapłacił –
poinformował Łukasz Kurpiewski, rzecznik prasowy PKP Przewozy Regionalne.
– Nic o takich uzgodnieniach nie wiemy – powiedział zaskoczony Jarosław
Idźkowski, dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego. – W
piątek wszystko się rozstrzygnie.

 

podlaskie tory w 2007 roku

Na początek cięcia obejmą pociągi do Ełku. Niewykluczone, że
zlikwidowane zostaną również połączenia do Małkini.
To wstępny zarys rozkładu jazdy podlaskiej kolei, który będzie
obowiązywał od 11 grudnia. Urząd Marszałkowski, który kolej finansuje,
swoją decyzję tłumaczy jak zwykle oszczędnościami.

- Chcemy zlikwidować pociągi do Ełku, bo w skali roku przynoszą nam
sześciomilionowe straty. Może z czasem na tej trasie wprowadzimy
szynobus - tłumaczy wicemarszałek Jan Kamiński. - Natomiast, wbrew
zapowiedziom, pozostawimy w rozkładzie pociąg do Warszawy, który
odjeżdża około godz. 20.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, pod znakiem zapytania stoją
jeszcze połączenia do Małkini.

Kolejarze, oburzeni ponowną likwidacją połączeń, nie wykluczają, że
wyjdą na tory. Na razie swoje niezadowolenie będą manifestować przy
pomocy ulotek.

- Rząd ani władze województwa nie mają pomysłu, co zrobić z koleją. Nie
wiadomo, czy ma zostać tak, jak jest, czy też może trzeba nas
sprywatyzować. Poza tym czas najwyższy uświadomić pasażerom, że to
samorząd województwa, a nie kolej, decyduje, ile jest pociągów -
podkreśla Jerzy Grodzki, szef kolejarskiej "Solidarności". - Nie
wykluczamy również protestów i strajków. Czekamy obecnie na decyzje z
centrali związku.

Urząd Marszałkowski w przyszłym roku na podlaską kolej chce przeznaczyć
10,5 mln zł, to o milion więcej niż w tym roku. Ale to i tak, zdaniem
kolejarzy, wciąż za mało. I - jak rok temu - deficyt wyniesie około 27
mln zł.

podlaskie tory w 2007 roku

Cytat:

| Na początek cięcia obejmą pociągi do Ełku. Niewykluczone, że
| zlikwidowane zostaną również połączenia do Małkini.

  1. Dawajcie zawsze link do źródła.

  2. Czyli ostatni "bastion kolejowy" między Białymstokiem a Olsztynem
idzie do likwidacji. Marzeniem PKP jest chyba przerobienie każdej
stacji na np. Mrągowo.



Problemem jest to, że Ełk to już inne województwo. Chyba chodzi więc o
to, że marszałkowie Podlaskiego i Warmińskiego nie potrafią się dogadać
w jakich proporcjach mają dofinansowywać pociągi jeżdżące na tej trasie.
I to nie PKP likwiduje te pociągi a Urząd Marszałkowski jak to było

rk

Siedlce-Czeremcha bez PRow

Cytat:| Czy ktoś ma może jakieś dodatkowe informacje? Przeciez to, że są
| rozkłady na przystanku w Sarnakach o niczym nie świadczy. W końcu to
| teren obsługiwany przez KMy i leży w granicach województwa
| mazowieckiego.
Rozkłady KM na odcinku Siedlce-Fronołów wiszą już przynamniej od wakacji
2005.
PR lub KM powinno się wycofać, bo jak dla mnie to jest tam o jednego
przewoźnika za dużo!



W zeszłym roku widziałem uchwałę samorządu Mazowsza o zezwoleniu Zarządowi
Województwa na podpisanie umowy o świadczeniu usług transportu przez
Mazowsze na terenie woj. Podlaskiego i odwrotnie, więc likwidacja tych
pociągów byłaby sprzeczna z taką umową bo by się nie zgadzały
pociągokilometry, ale może są jakieś zmiany można poszperać na stronie
Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego.

P.S. Kierpoć to raczej kiepskie źródło informacji.

Pozdrawiam MaG.

 

Remonty linii lokalnych - prośba o informacje

Witam,

Stowarzyszenie Miłośników Kolei "Kolejowe Podlasie", które mam zaszczyt
tutaj reprezentować :), przygotowuje akcję protestacyjną przeciwko
planom Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego związanym z
zakupem przez wspomniany Urząd czterech szynobusów. W naszej opinii
wydawanie blisko 40 mln zł na kolejne prototypy PESY to marnowanie
pieniędzy, zwłaszcza, że mamy już pięć szynobusów (SN81 nie zaliczam do
tej kategorii), które można wykorzystać dużo efektywniej niż obecnie.

Chcemy zaproponować Urzędowi częściowe unieważnienie przetargu tj.
zmniejszyć liczbę zamawianych pojazdów do dwóch i przesunąć pozostałą
kwotę na remonty infrastruktury. Z naszych analiz wynika, że wśród
wszystkich linii na terenie naszego województwa największy potencjał i
największe szanse na remont mają linie Łapy - Ostrołęka i Śniadowo - Łomża.

Na spotkaniu z przedstawicielami Urzędu chcielibyśmy się podeprzeć
konkretnymi przykładami z innych województw. Dotarliśmy już do danych
nt. modernizacji linii Wrocław - Trzebnica i odcinka Pisz - Ełk. Czy
jakieś inne linie lokalne przeszły podobne remonty w ciągu ostatnich
kilku lat? Interesują nas tylko takie linie, na których w wyniku
modernizacji udało się podnieść prędkość szlakową z 20-30 km/h do 50-60
km/h i wyżej.

Pozdrawiam,
Michał

[cyt][kuj/pom] Impas w rozmowach PKP PR z UM

Cytat:Urząd Marszałkowski chce
przeznaczyć na realizację przewozów w bieżącym roku 34 miliony złotych.
Aby jednak utrzymać przewozy zamówione przez zarząd województwa 28
kwietnia 2004 roku potrzebujemy 67 mln zł - wylicza dyrektor Cichosz. -
Chcielibyśmy zatem, aby w umowie pozostawiono nam "furtkę", abyśmy mogli
np. ograniczyć liczbę przewozów, by uniknąć wysokiego deficytu.



Prawie na pewno skończy się tak: PKP dostanie tyle, ile da UM (w końcu nie
ważne ile, ważne, aby dali), a następnie "zracjonalizuje przewozy" o x %.
Nawet w Podlaskiem na 9 mln się zgodzili (o czym nie chcieli rozmawiać parę
dni temu), tylko ciekawe kosztem ilu pociągów?
A tak swoją drogą ciekawa jest prawidłowość, iż PKP zawsze chce 2x tyle ile
Urząd daje.

Cytat:Czyli? Bory, Grudziądz, Węglówka, Sierpc zagrożone...



No i Działdowo-Brodnica-JP.

Unijne środki na zakup szynobusów

http://tinyurl.com/aven8

Obecnie w województwie podlaskim kursuje jeden szynobus. Do końca 2005 roku
pojawią się jeszcze dwa, a w przyszłym roku kolejne dwa, których zakup będzie
współfinansowany ze wspomnianego Sektorowego Programu Operacyjnego Transport.

****

Reszty tresci nie wklejam, bo znowu 'robaczki' zamiast polskich znakow
zobaczycie.
W kazdym razie caly czas mam wrazenie, ze ktos nas z jednego szynobusu z
Poznania okradl.

Czy ktos moze potwierdzic, ze urzedy marszalkowskie nie dostaja juz dotacji z
centrali na zakup nowego taboru kolejowego? Tak bylo przez jakis czas i tak
zaczely sie zakupy szynobusow. Teraz na ten temat cisza i wiekszosc pieniedzy
wydaje sie isc z UE lub ze srodkow wlasnych UM.

Pozdrawiam
Ubies

[pr] Szynobusy pojadą w Podlaskie

http://www.poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/404505.html

Szynobusy pojadą w Podlaskie

Piątek, 24 września 2004r.

Poznańskie Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego wygrały przetarg na dostawę
trzech szynobusów dla województwa podlaskiego. Został on ogłoszony przez
tamtejszy samorząd. Poznańska firma wyprodukowanie pojazdów wyceniła na 17,9
mln zł, czyli o 700 tys. więcej niż przeznaczono na nie w budżecie
Podlaskiego. Okazało się, że ta różnica nie stanowi problemu.

http://www.poznan.naszemiasto.pl/zdjecie/404505_40_1.html

- Do Poznania jeszcze nie dotarły oficjalne wyniki przetargu - wyjaśnia
Maciej Bromberek, prezes ZNTK w Poznaniu. Potwierdzają to podlascy
samorządowcy. Do tej pory w okolicach Białegostoku na trasach kursują trzy
szynobusy. Są to pojazdy z końca lat 80., które często się psują. Pierwszy
pociąg z Poznania ma być wyprodukowany w styczniu przyszłego roku, kolejne w
czerwcu i grudniu. Każdy z nich będzie mógł przewozić ponad 120 osób. Według
Henryka Szczefanowicza z Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego szynobusy
to najtańszy z wykorzystywanych obecnie pociągów w połączeniach lokalnych.
Przed miesiącem ZNTK podpisały umową na dostarczenie nowego autobusu
szynowego dla województwa lubuskiego. Obecnie trwa budowa jeszcze dwóch dla
tego regionu. ZNTK uczestniczą w przetargu na wyprodukowanie dwóch autobusów
szynowych dla Wielkopolski.

MI - Gazeta Poznańska

Kolej zlikwiduje niektóre połącze nia

Użytkownik "jaQbek"

Cytat:Wczoraj PKP straciły cierpliwość. - Mimo licznych wystąpień do Urzędu
Marszałkowskiego otrzymaliśmy jedynie połowę deklarowanej kwoty, czyli
wspomniane 12 mln 39 tys. zł. To oznacza, że musimy kredytować nierentowne
linie. Tak być nie może - powiedział "Gazecie" Zbigniew Tracichleb,
dyrektor Zakładu Przewozów Pasażerskich PKP w Lublinie. Dlatego kolej
zamierza zlikwidować od października dziesięć linii kolejowych, czyli
zawiesić co piętnasty pociąg wyjeżdżający z Lublina.



Oj jak zlikwidują 10 linii kolejowych to chyba żadna linia kolejowa w
województwie nie zostanie.

Cytat:Według Marcina Futymy, rzecznika prasowego marszałka województwa, 6 mln zł
powinno trafić wkrótce na konto Zakładu Przewozów Regionalnych PKP. -
Dodatkowo marszałek wystąpił już do ministra finansów o przekazanie
kolejarzom kolejnych 6 mln zł. Podkreślam, że wywiązaliśmy się ze
wszystkich zobowiązań - powiedział Futyma.
Zawieszone połączenia

Lublin - Rzeczyca godz. 9.11; Rzeczyca - Lublin 13.23; Siedlce - Biała
Podlaska 15.50; Biała Podlaska - Terespol 19.25; Łuków - Pilawa 3.27;

Pilawa - Łuków 5.35; Łuków - Pilawa 5.15; Pilawa - Łuków 16.25; Łuków -
Pilawa 15.06; Pilawa - Łuków 18.49.



Czyli mamy 10 połączeń za 6 mln zł czyli średnio 600 tys. zł dotacji za 1
pociąg w tym KKA którą nikt nie jeździ poza kolejarzami praktycznie.

Lublina czyli ten jeden do Rzeczycy o 9.11

pozdrawiam aron

Elk-Bialystok juz jezdzi? Jakies probne pociagi ,czy co?

http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3967750.html

Kolej ponownie będzie wozić do Ełku
tuli
2007-03-06, ostatnia aktualizacja 2007-03-06 20:37
Za dwa tygodnie powrócą na podlaskie tory pociągi relacji Białystok - Ełk.
Kursy współfinansować ma zarówno samorząd podlaski, jak i
warmińsko-mazurski.
Władze Podlasia - i to już jest pewne - dają 1 mln 700 tys. zł. Samorząd
województwa warmińsko-mazurskiego zamierza się dołożyć dopiero od 1
czerwca. - Do kursów, które wznowione zostaną od marca, nie możemy nic
dołożyć, bo nas na to nie stać - krótko stwierdził Adam Żyliński z zarządu
województwa warmińsko-mazurskiego.

Mimo wszystko od 19 marca do grudnia na trasie Białystok - Ełk mają kursować
cztery pary pociągów.

Pociągi zostały usunięte z rozkładu jazdy w grudniu poprzedniego roku, kiedy
ówczesny samorząd województwa podlaskiego orzekł, że nie ma na to pieniędzy.
Na miejsce zlikwidowanych pociągów wprowadził autobusy zastępcze. Dlaczego
teraz podlaski urząd marszałkowski postanowił do pociągów dołożyć?

- Ustalając rozkład jazdy, musimy liczyć się z potrzebami mieszkańców, a im
takie połączenia są niezbędne. Dlatego wykładamy pieniądze - tłumaczy
Jarosław Schabieński, komisarz województwa.

Wznowione od 19 marca połączenia

Odjazd z Białegostoku: godz:. 5.26, 14.15,18 (codziennie) i godz. 16.51 (od
poniedziałku do piątku)

Odjazd z Ełku: godz: 5.40, 7.40, 16.05 (codziennie) i godz. 14.10 (od
poniedziałku do piątku).

Szczegóły cięć podlaskich

"Ograniczenia w kursowaniu pociągów są skutkiem braku finansowania
deficytu wynikającego z realizacji tych przejazdów przez ustawowych
organizatorów przewozów tj. Urzędy Marszałkowskie Województw
Mazowieckiego i Podlaskiego."
No to już jest skurwysyństwo w roli pekapu. Dlaczego nie napiszą, że
te ograniczenia są skutkiem pazerności przewozów regionalnych,
przerostem zatrudnienia i brakiem jakichkolwiek rozliczeń z dokonanych
już przewozów. Im prędzej podlaski UM pożegna się z tym tworem, tym
lepiej dla niego i pasażerów. Zapraszamy Arrive lub jakiekolwiek inne
cywilizowane przedsiębiorstwo kolejowe.

Stało się!!! Ogłoszono przetarg w woj. podlaskim

<zmien serwer!
Urząd Marszałkowski w Białymstoku ogłosił przetarg na wykonywanie
przewozów pasażerskich w latach 2009-2011. Szczegóły poniżej:

http://www.wrotapodlasia.pl/zampub/Przetarg.aspx?id=732
</zmien serwer!

Mimo sympatii - ogolnej - dla wojewodztwa podlaskiego, oraz - szczegolnej -
dla konkretnych osob w UMWP jestem zniesmaczony.

Roznica  pomiedzy data ogloszenia a data przyjmowania ofert jest
wystarczajacym argumentem, zeby poslac przetarg w kosmos :/

Nie da sie - KURWA - przygotowac TAKIEJ oferty w TAKIM terminie.

:/

sz.

Stało się!!! Ogłoszono przetarg w woj. podlaskim


Cytat:<zmien serwer!
http://www.wrotapodlasia.pl/zampub/Przetarg.aspx?id=732
</zmien serwer!



Tę uwagę to powinieneś wysłać do informatyków Podlaskiego Urzędu
Marszałkowskiego, bo Wrota Podlasia to oficjalny portal województwa
Podlaskiego.

K.

Stało się!!! Ogłoszono przetarg w woj. podlaskim


Cytat:

<zmien serwer!
Urząd Marszałkowski w Białymstoku ogłosił przetarg na wykonywanie
przewozów pasażerskich w latach 2009-2011. Szczegóły poniżej:

http://www.wrotapodlasia.pl/zampub/Przetarg.aspx?id=732
</zmien serwer!

Mimo sympatii - ogolnej - dla wojewodztwa podlaskiego, oraz - szczegolnej -
dla konkretnych osob w UMWP jestem zniesmaczony.

Roznica  pomiedzy data ogloszenia a data przyjmowania ofert jest
wystarczajacym argumentem, zeby poslac przetarg w kosmos :/
Nie da sie - KURWA - przygotowac TAKIEJ oferty w TAKIM terminie.



O ile zainteresowani nie wiedzili wczesniej o szczegolach a reszta nie
zdazy. Niby przetarg a wygrac ma PR :)

RJ 2008/2009 w naszym województwie

Ostatnio układali też w Krakowie, ale po tym co sobą i zrobionym rozkładem zaprezentowali, na szczęście Marszałek pogonił dziadostwo po 2 miesiącach.
Nie tylko on!
Cytat: Opracowania, modele koordynacji i wsparcie merytoryczne Instytutu w zakresie komunikacji publicznej znalazły uznanie w Urzędach Marszałkowskich 11 województw - Dolnośląskiego, Lubelskiego, Lubuskiego, Mazowieckiego, Opolskiego, Podkarpackiego, Podlaskiego, Pomorskiego, Śląskiego, Wielkopolskiego i Zachodniopomorskiego.
To cytat z oficjalnej strony tegoż instytutu
Wychodzi na to, że 5 województw nie korzysta z usług tego instytutu. A szkoda!

Korekta rozkładu jazdy od 1 lutego - najważniejsze zmiany

W dniu 31.01.2008 roku po raz ostatni odjedzie pociąg relacji:
EŁK (18.38)- BIAŁYSTOK (20.05)- WARSZAWA WSCH. (22.43)- POZNAŃ- SZCZECIN.
Pomimo że został już na nim postawiony krzyżyk, nie poddajemy się. Akcja zbierania podpisów w obronie pociągów została już nagłośniona w mediach. Władze ZPR Białystok nieoficjalnie przyznają że pociąg jest rentowny, co poprzedziły uprzednie badania marketingowe prowadzone na przełomie listopada i
grudnia.
Niestety, pomimo tego pociąg zostanie uwalony za co odpowiedzialne jest Biuro Marketingu PKP PR w Warszawie, które pociąg ten wykreśliło na podstawie własnego "widzimisię".
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080120/BIALYSTOK/289359209

Oficjalnie wiadomo o co chodzi: o kasę. PKP stawia sprawę jasno: jak Podlaski Urząd Marszałkowski dołoży kasę na przewozy międzywojewódzkie- pociąg będzie.
Jeśli chodzi o zmiany w woj. war.-maz. to mam wrażenie że poranny pociąg Korsze- Ełk i tak jeździł już wcześniej i jeździ do tej pory jako pociąg służbowy.
Pozdrawiam.

Koniec monopolu PKP na Podlasiu?

Otwarcie ofert 3 kwietnia

Dzisiaj w podlaskim Urzędzie Marszałkowskim otwarte zostaną koperty z ofertami firm zainteresowanych organizacją kolejowych przewozów pasażerskich na terenie województwa podlaskiego. To pierwszy taki przetarg w regionie - podaje białostocka Gazeta Współczesna. Na stronie samorządu podlaskiego pojawiła się jednak informacja, że termin otwarcia ofert został przesunięty na 3 kwietnia.

Władze województwa, od dawna niezadowolone z kolejowych przewozów regionalnych, wymyśliły, że korzystne dla wszystkich mieszkańców będzie, jeśli w tego typu usługach skończy się monopol PKP, a zacznie się konkurencja. Dlatego ogłosiły przetarg na przewozy regionalne. Już 3 kwietnia okaże się, czy ktoś poza PKP stanął do przetargu. Nieoficjalnie wiadomo, że była nim zainteresowane brytyjsko-polskie konsorcjum Arriva PCC, które swoje usługi świadczy od czterech miesięcy w województwie kujawsko-pomorskim. Są one tańsze o ok. 25 proc. od tych świadczonych przez PKP Przewozy Regionalne.

Fragment komunikatu samorządu dotyczącego przesunięcia terminu składania i otwarcia ofert:

"Uprzejmie informuję, że w prowadzonym przez Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego w Białymstoku postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego na świadczenie usług publicznych w zakresie regionalnych kolejowych przewozów osób Zamawiający dokonuje przesunięcia terminu składania i otwarcia ofert.

Nowy termin wyznacza się na dzień 03.04.2008r. odpowiednio – złożenie ofert godz. 10.00 oraz otwarcie ofert godz. 11.00."

źródło: Rynek Kolejowy

Koniec monopolu PKP na Podlasiu?

Przetarg na połączenia elektryczne z Białegostoku unieważniony

Chodzi o przejazdy na liniach zelektryfikowanych, czyli z Białegostoku do Grajewa i Ełku, Sokółki i dalej do Kuźnicy Białostockiej oraz do Łap i Małkini od 14 grudnia 2008 do 10 grudnia 2011.

Na przewozy osób pociągami spalinowymi czyli do Suwałk, Bielska Podlaskiego i dalej do Czeremchy oraz między Hajnówką i Siedlcami przez Czeremchę zawarte zostało już wcześniej porozumienie ze spółką PKP Przewozy Regionalne.

O ile koszt dotacji Urzędu Marszałkowskiego w tamtym przypadku nie budził zastrzeżeń, został bowiem skalkulowany na poziomie 8,96 zł za przejechany kilometr, o tyle żądania PKP wobec przewozów na trakcjach elektrycznych okazały się nie do przyjęcia. Zarząd województwa planował początkowo wydać na ten cel 24 mln złotych, potem podniósł tę kwotę do 26.323 tysięcy, proponując 12,58 zł za kilometr.

Po otwarciu oferty okazało się jednak, że PKP Przewozy Regionalne żądają 13,37 zł za kilometr, co zmuszałoby Zarząd Województwa do wydatkowania ponad 30 mln złotych. Ta suma przekracza o 3.758.820 zł możliwości samorządu województwa.

Również w innych województwach przetargi są unieważniane, ponieważ w całej Polsce żądania przewoźnika są wygórowane.

Źródło: Kurier Poranny

Koniec monopolu PKP na Podlasiu?

Unieważniony przetarg w Podlaskiem

- Oferta PKP jest nie do przyjęcia - oceniły władze województwa i unieważniły jeden z przetargów. Chodzi o przejazdy na liniach zelektryfikowanych, czyli z Białegostoku do Grajewa i Ełku, Sokółki i dalej do Kuźnicy Białostockiej oraz do Łap i Małkini.

Przetarg dotyczy świadczenia tych usług od 14 grudnia tego roku do 10 grudnia 2011. PKP zażądały dotacji z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości 13,37 zł za przejechany kilometr. Urząd może zaoferować 12,58 zł. Dlatego przetarg unieważniono. Udało się natomiast porozumieć co do przewozu osób pociągami spalinowymi czyli do Suwałk, Bielska Podlaskiego i dalej do Czeremchy oraz między Hajnówką i Siedlcami przez Czeremchę.

źródło: Rynek Kolejowy

Nowa pływalnia w Łomży.

Nowa pływalnia w Łomży



W siedzibie Urzędzie Marszałkowskiego w Białymstoku, z-ca Prezydenta Łomży Marcin Sroczyński, Skarbnik Miasta Jadwiga Kozłowska oraz Marszałek Województwa Podlaskiego Jarosław Dworzański i Członkowie Zarządu Województwa podpisali umowę na dofinansowanie ze środków unijnych budowy miejskiej pływalni przy ulicy Kard. Wyszyńskiego w Łomży. Budowa pływalni będzie kosztowała 34.872.214,71 zł, zaś dofinansowanie tej inwestycji ze środków RPO wyniesie 12,5 mln zł. Dzisiejsze podpisanie umowy z Marszałkiem pozwoli, po wprowadzeniu na najbliższej sesji Rady Miejskiej odpowiednich zmian w budżecie Miasta, podpisać umowę z wykonawcą i na początku marca rozpocząć prace związane z budową pływalni.

Źródło tematu:
Prosto z Łomży

1

Znalazłam na stronie urzędu marszałkowskiego woj. podlaskiego:

"Zakończenie konkursu w ramach Działania 6.2 PO KL
(05-08-2008)

W dniu 31.07.2008 zakończył się trwający od 16.06.2008 nabór wniosków w ramach konkursu do Działania 6.2 Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia PO KL. W odpowiedzi na konkurs wpłynęły 42 wnioski o dofinansowanie projektów na łączną kwotę 70 134 024, 38 zł.

Alokacja na konkurs 7 696 000 zł.

Gdzie mam teraz szukać tych beneficjentów którzy przeszli???
pomóżcie!!!

CZY POWINNO BYĆ LOTNISKO W EŁKU TYPU AEROKLUB?

Na przełomie marca i kwietnia 2007 roku Urząd Marszałkowski przeznaczył 100 mln złotych na budowę lotniska w Suwałkach. Pieniądze pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego dla województwa podlaskiego. Za te pieniądze do 2013 roku ma powstać pas startowy o długości ok. 1400 metrów, mały terminal o przepustowości kilku tysięcy osób rocznie, stacja do tankowania samolotów, stacja do tankowania samochodów, parkingi, mała wieża kontrolna, sklepy, hangary oraz droga dojazdowa z planowanej obecnie zachodniej obwodnicy miasta. Lotnisko ma obsługiwać samoloty zabierające na pokład do 40 pasażerów. Ma to zaspokoić głównie potrzeby ruchu turystycznego............( no tak - a ciekawe jak naszym władzom idzie
w tym temacie)..???

Nidzica złapana w internecie

http://www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=27832

Cytat:Pucharu Polski MTB nie będzie

Supraśl. Straciliśmy szansę na organizację Pucharu Polski w maratonach MTB. Urząd Marszałkowski uznał, że taka impreza w Supraślu nie jest dobrą promocją Podlasia.

Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego nie znalazł minimalnej kwoty, która zapewniłaby organizację dwuetapowego wyścigu kolarskiego "Duch Puszczy" Podlasie MTB, który zaplanowano na 24 i 25 maja w Supraślu. Miał to być wyścig wchodzący do cyklu Pucharu Polski w maratonach MTB.

- Złożyliśmy do Urzędu Marszałkowskiego wniosek do konkursu o dofinansowanie imprezy na kwotę około 28 tys. złotych. Dostaliśmy tylko 6 tys. zł - mówi Cezary Zamana, były kolarz zawodowy organizujący maratony Mazovia MTB.

Ta wielkość dofinansowania spowodowała, że organizatorzy postanowili przeprowadzić zawody pucharowe w Nidzicy k. Olsztyna. Tamtejsze władze znalazły na to pieniądze. Podlasie straciło szansę na imprezę dużej rangi.

Ciąg dalszy artykułu w Gazecie Współczesnej i na http://www.wspolczesna.pl.

Anna Perkowska
(2008-02-13)

O nas...

Cytat:Na załączniku wskazanym na stronie portalu "wrota podlasia", są podane jednostki które nie złożyły wniosku o dofinansowanie projektu "Moje boisko Orlik 2012".Stawiski znalazły się na tej krótkiej liście.Dlaczego? Może warto spróbować. Skoro Mały Płock może to dlaczego nie my? Panie Marku proszę nie marnować pieniędzy i do pracy...
powyższy załącznik :
http://www.wrotapodlasia.pl/NR/rdonlyre ... stprow.doc


Cytat:Przy Szkole Podstawowej i Gimnazjum powstanie w Małym Płocku boisko w ramach ogólnopolskiej akcji "Moje boisko - orlik 2012" za około 1 mln zł. Po jednej trzeciej płacą Ministerstwo Sportu, Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego w Białymstoku i gmina Mały Płock.

W sprawie "aktualności"

"11 lutego Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego rozpoczyna przyjmowanie zgłoszeń kandydatów na stypendystów w ramach projektu ‼Wsparcie stypendialne dla uzdolnionych uczniów 2008”.
Zapraszamy dyrektorów wszystkich szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych w województwie podlaskim do zgłaszania uczniów spełniających kryteria.
Dokumenty zgłoszeniowe kandydatów będą przyjmowane w terminie 11-23 lutego br. w siedzibie Departamentu Funduszy Strukturalnych: 15-691 Białystok, ul. Gen. Kleeberga 20; w Kancelarii (pok. nr 9 na parterze).
Dokumenty można złożyć również za pośrednictwem kuriera lub poczty (decyduje data wpływu)."
http://www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomos ... Ludzki.htm

O spółce PKP Przewozy Regionalne

Cytat:Umowa na pociągi podpisana na Podlasiu

Urząd Marszałkowski przeznaczy w tym roku 8 mln na kolej. Za takie pieniądze po Podlasiu będzie jeździło 55 pociągów, 23 – za miesiąc mogą zostać zlikwidowane
Do podpisania umowy między koleją a Urzędem Marszałkowskim, który ją finansuje, doszło w tym miesiącu. PKP już jesienią zapowiadały, że osiem milionów to za mało. Straszyły, że jeżeli marszałek nie znajdzie pieniędzy na pokrycie 27-milionowego deficytu, to od 1 kwietnia ze 107 planowanych pociągów wstrzyma 67.
Póki co jeździ ich 78. Od kwietnia znikną 23, jeżeli nie znajdą się dodatkowe pieniądze.
- Urząd Marszałkowski zamówił 55 pociągów i tyle będzie jeździć – powiedział nam Łukasz Kurpiewski, rzecznik prasowy PKP Przewozy Regionalne.
O przyszłość pociągów spokojny jest wicemarszałek Jan Kamiński. Liczy na pomoc z budżetu państwa.
- Chcemy, żeby te pociągi przestały być regionalne, a stały się międzywojewódzkie, wtedy ich kursy będą opłacone z budżetu państwa – mówi Kamiński. – Sprawy są już dogadywane między koleją a odpowiednim ministerstwem. Myślę więc, że Podlasianie nie mają się czym martwić. Takiego spokoju, jak marszałek, nie ma Robert Nowakowski, dyrektor podlaskiej kolei.
- Nie każdy pociąg może od tak stać się międzywojewódzki. Musi minimum przejeżdżać przez trzy województwa. To wymagałoby szeregu zmian również w rozkładach. Poza tym pewnie byłoby to rozwiązanie tymczasowe – mówi Nowakowski.
(źródło: Gazeta Wyborcza, 28 lutego 2006)


Ciekawe dokąd będą chcieli wyciągnąć Żubra, bo o to włąśnie w zeszłym roku się kłócili...

Nie odwołali dyrektora. Odszedł sam

POLITYKA. Zmiany w ośrodku ruchu drogowego w Białymstoku

Wiesław Żyliński nie jest już szefem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku. W piątek złożył rezygnację. A zarząd województwa podlaskiego ją przyjął.

- Wysokie standardy mojej partii PSL i koalicji PO-PSL wymagają ode mnie podjęcia takiej osobistej decyzji - napisał w piśmie do urzędu marszałkowskiego Wiesław Żyliński.

Łączył on funkcję dyrektora z własnym biznesem, czego zabrania ustawa o ograniczeniu działalności gospodarczej. I chociaż dyrektor nigdy nie ukrywał prywatnej działalności, urząd marszałkowski zainteresował się sprawą dopiero po doniesieniach medialnych.

Wczoraj zarząd województwa miał zdecydować o losie Żylińskiego. Ale dyrektor sam wyręczył swoich zwierzchników i złożył rezygnację.

- Obowiązki dyrektora ośrodka będzie pełnił Andrzej Daniszewski. Do tej pory był inspektorem w departamencie rozwoju obszarów wiejskich w urzędzie marszałkowskim - mówi Jan Kwasowski, rzecznik marszałka.

Źródło: Kurier Poranny

Hala na Kawaleryjskiej? Poliński mówił o Włókniarzu.

Cytat: Chociaż na placu budowy od pół roku hula wiatr, a koszty wciąż rosną, społeczeństwo się nie zniechęca. Z profesjonalnych badań marketingowych wynika, że zarówno białostoczanie, jak i goście spoza regionu, widzą potrzebę budowy opery w stolicy województwa.
Repertuar klasyczny, muzyka popularna, ale też występy kabaretów - tego właśnie oczekują przyszli użytkownicy Opery i Filharmonii Podlaskiej - Europejskiego Centrum Sztuk. Nie mają też nic przeciwko temu, by gmach zarabiał na siebie poprzez wynajmowanie go na imprezy zamknięte i konferencje. Najważniejszą konkluzją przeprowadzonych na zlecenie urzędu marszałkowskiego badań opinii publicznej jest to, że społeczeństwo chce opery.
Źródło - Gazeta Wyborcza


7 września III Łomżyński Półmaraton ...

Dobre wieści dla łomżyniaków ...
Dzisiaj wpłynęły pieniążki z Urzędu Marszałkowskiego Woj. Podlaskiego - zarząd organizacyjny półmaratonu podjął decyzje o zwolnieniu z opłaty startowej mieszkańców Łomży.
Mam nadzieje, że przy tej okazji będziemy mogli więcej zrobić dla pozostałych uczestników naszej imprezy.
Szczegóły wkrótce.
Pozdrawiam

Kluczowe inwestycje w Świętokrzyskiem

Autostrada rowerowa będzie przebiegać przez nasz region

50 mln euro z Programu Operacyjnego Polski Wschodniej otrzymało 5 województw na wybudowanie autostrady rowerowej. Trasa będzie miała około 2 tysięcy kilometrów. Będzie przebiegać przez województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie i świętokrzyskie.
W naszym regionie wybudowane zostanie około 250 km tras rowerowych - poinformował Radio Kielce Jacek Kowalczyk, dyrektor Departamentu Edukacji, Kultury i Sportu Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach.
Trasa rowerowa w województwie świętokrzyskim rozpocznie się w Sandomierzu, ponieważ jest to miejsce styczności z trasą w województwie podkarpackim - dodał Jacek Kowalczyk.

Aktualizacja: 2008-06-17 16:14:49
http://test.radio.kielce.pl/page,,Autostrada-rowerowa-bedzie-przebiegac-przez-nasz-region,270c9e8fa7b208b0bb7fda7667c828b1.html

Kandydaci z Łomży do "Sejmiku Województwa Podlaskiego&q

Podlaskie wybory, łomżyńskie dylematy



Za niecały tydzień pójdziemy do urn, a przynajmniej wielu z nas do nich pójdzie po to, aby zadecydować jaki będzie Sejmik Województwa Podlaskiego. Czy mają być w nim ludzie, którzy interesy regionu przełożą ponad partyjne rozkazy, czy raczej osoby, których motto stanowić będzie ślepa dyscyplina wobec wierchuszki partyjnej? Czy mają być to osoby dobrze orientujące się w zagadnieniach samorządowych, czy raczej działacze powtarzający co cztery lata podobne slogany i wołający, że kto jak kto, ale ich partia tym razem to na pewno zrobi porządek? Tymczasem trwa kampania, do wyborów pozostało jeszcze kilka dni i warto poświęcić je na namysł, kogo poprzeć. Można oczywiście nie iść na wybory, ale co to zmieni? Frekwencja i tak będzie niewielka, kandydaci zmobilizują swoje rodziny, znajomych, kolegów z pracy, pójdą zagłosować tzw. żelazne elektoraty i... wybiorą się sami. A nam pozostanie przyglądać się jak funkcjonuje Urząd Marszałkowski i zastanawiać, dlaczego Łomża znowu dostała tak niewiele z bogatej przecież puli środków unijnych.

Więcej na temat:
Źródło:

http://prostozlomzy.pl/Publicystyka/Podlaskie-wybory-lomzynskie-dylematy_3.html

P.s.Obejrzyjcie plakaty na końcu artykułu pod w/w adresem.

Wybiorą to co najciekawsze



Wybiorą to co najciekawsze, najsmaczniejsze i najbardziej oryginalne

Oryginalne potrawy, wyjątkowe miejsca i ciekawe pomysły mieszkańców naszego regionu mogą liczyć na promocję i nagrody - rozpoczyna się trzecia edycja konkursu „Podlaska Marka Roku”. Podobnie jak w poprzednich latach samorząd województwa chce wyróżnić, to co może stać się wizytówką naszego regionu.

W ubiegłym roku konkurs cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Zgłoszono 130 propozycji w trzech kategoriach konkursowych: smak, miejsce i pomysł. Zgłoszenia na tegoroczny plebiscyt można przesyłać do końca grudnia. Pierwszych nominowanych przystępujących do rywalizacji o statuetkę „Liść dębu” już znamy. Są nimi laureaci konkursu „Urodzinowy Mistrz Smaku 2006” organizowanego podczas 493 rocznicy Urodzin Województwa w Sejnach. Nominacje otrzymają także laureaci regionalnej edycji konkursu ”Nasze Kulinarne Dziedzictwo”, który odbędzie się w najbliższą sobotę w Białostockim Muzeum Wsi. Więcej informacji o konkursie można znaleźć na portalu Wrota Podlasia lub dzwoniąc do Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku.

wiadomość pochodzi z www.radio.bialystok.pl

POLONIA - LEGIA ( tylko futbol )

Hubert Siejewicz (syn Tadeusza, byłego zawodnika Jagiellonii Białystok i Wigier Suwałki), pracownik Departamentu Turystyki i Sportu urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego

Sędziował Arka - Amica 1:1 (przedłużył mecz do wyrównania dla Amici w 93 minucie)
Arka - Łęczna (co robił zapytajcie Arkowców)

Młody ambitny, sprzyja lepszym. Niestety

POLONIA - LEGIA ( tylko futbol )

Cytat: Hubert Siejewicz (syn Tadeusza, byłego zawodnika Jagiellonii Białystok i Wigier Suwałki), pracownik Departamentu Turystyki i Sportu urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego

Sędziował Arka - Amica 1:1 (przedłużył mecz do wyrównania dla Amici w 93 minucie)
Arka - Łęczna (co robił zapytajcie Arkowców)

Młody ambitny, sprzyja lepszym. Niestety



Lepszym to znaczy pod jakim względem. Finansowym, społecznym, miejsca w tabeli ligowej, bardziej popularnym.
Coś mi się wydaje, że do końca nie to chciałeś napisać

POLONIA - LEGIA ( tylko futbol )

Cytat: Hubert Siejewicz (syn Tadeusza, byłego zawodnika Jagiellonii Białystok i Wigier Suwałki), pracownik Departamentu Turystyki i Sportu urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego

Sędziował Arka - Amica 1:1 (przedłużył mecz do wyrównania dla Amici w 93 minucie)
Arka - Łęczna (co robił zapytajcie Arkowców)

Młody ambitny, sprzyja lepszym. Niestety



Lepszym to znaczy pod jakim względem. Finansowym, społecznym, miejsca w tabeli ligowej, bardziej popularnym.
Coś mi się wydaje, że do końca nie to chciałeś napisać

Lepszym w tabeli.
Nie wiem co zrobił Arkowcom. Do mnie dzwonił kolo z Chyloni i mocno się skarżył i dlatego odsyłam do Gdyni.

Finansowanie Przewozów Regionalnych zagwarantowane!

Finansowanie Przewozów Regionalnych zagwarantowane!

Jest już komplet porozumień między największym pasażerskim przewoźnikiem kolejowym a organizatorami przewozów regionalnych w całym kraju. Proces uzgodnień finalizują umowy zawarte z województwami dolnośląskim i opolskim.

Dolny Śląsk z kwotą dofinansowania pociągów lokalnych w wysokości 57,7 mln zł należy do regionów, których władze zdecydowały się na podpisanie umowy rocznej. W przypadku Opolszczyzny jest to kwota 29,2 mln zł. Pozostałe województwa, z którymi Przewozy Regionalne mają podpisaną umowę roczną to: kujawsko - pomorskie (33,6 mln zł), lubelskie (32,4 mln zł), małopolskie (48,3 mln zł), podlaskie (15,5 mln zł), pomorskie (46,8 mln zł), śląskie (100 mln zł i warmińsko - mazurskie (27 mln zł).

Kilka samorządów wojewódzkich zdecydowało się na inną formułę finansowania. Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego podpisał umowę półroczną na kwotę 42,3 mln zł. Natomiast umowy roczne, ale z półrocznym finansowaniem zawarliśmy z województwami: lubuskim (12,2 mln zł), łódzkim (21,4 mln zł) i zachodniopomorskim (25,1 mln zł). Kontrakt obejmujący pierwsze osiem miesięcy 2009 roku został wynegocjowany z Podkarpaciem (24 mln zł).

Jeszcze inaczej przedstawia się sytuacja w Świętokrzyskiem. Przewozy Regionalne zawarły z władzami tego województwa porozumienie na 13,4 mln zł, które zakłada zaliczkowe przekazywanie dotacji. Obecnie samorząd rozważa podwyższenie tej kwoty do wysokości 15,7 mln zł.

źródło: PKP Przewozy Regionalne

Projekt RJ 2009/2010 na Podlasiu

W końcu z prawie miesięcznym opóźnieniem został opublikowany do konsultacji społecznych projekt rozkładu jazdy pociągów osobowych 2009/2010 w województwie Podlaskim.

Propozycja rozkładu jazdy

Cytat: Do końca czerwca Urząd Marszałkowski przyjmuje, pod adresem rozklad@wrotapodlasia.pl uwagi dotyczące rozkładu jazdy. Czekamy na wnioski ze strony mieszkańców i wszystkich podróżujących. W ustalaniu nowego rozkładu jazdy, który będzie obowiązywał od połowy grudnia, będą brane pod uwagę wyłącznie opinie, możliwe do zrealizowania pod względem techniczno - finansowym.

Źródło: http://www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomosci/samorzad_wojewodztwa/Konsultacje_projektu_nowego_rozkladu_jazdy_pociagow_edycji_2009-2010.htm

Cięcia na Podlasiu

Żegnaj Małkinio

Od poniedziałku żaden pociąg z Białegostoku nie będzie już jeździł do Małkini. Na części tej trasy wprowadzone zostaną autobusy zastępcze.

Pociągi z Białegostoku będą dojeżdżały tylko do Szepietowa. Stamtąd zaś uruchomiona zostanie komunikacja zastępcza: cztery pary autobusów, do których podróżni przesiądą się z pociągów i dojadą nimi do Czyżewa. Podróżować tymi zastępczymi autobusami będzie można na podstawie biletów kolejowych.

Zmiany w rozkładzie jazdy podlaskich pociągów podyktowane są brakiem pieniędzy. Zagrożenie, że pociągi z Białegostoku do Małkini nie dojadą, pojawiło się na początku roku, kiedy to urzędy marszałkowskie - podlaski wraz z mazowieckim - nie doszły do porozumienia w sprawie współfinansowania pociągów, które jeżdżą na terenie obu województw. Początkowo trasy skrócono kilku pociągom, teraz kolej wprowadza następne zmiany, w wyniku których od 23 lutego do Małkini nie dojedzie żaden pociąg z Podlasia.

- Jeżeli oba samorządy doszłyby do porozumienia i znalazły w budżetach pieniądze na finansowanie tych połączeń, w każdej chwili jesteśmy w stanie wznowić kursy do Małkini - mówi Elżbieta Załuska, dyrektorka podlaskiego PKP Przewozy Regionalne.

Przeciwko tej zmianie są okoliczni mieszkańcy, którzy mają problem z dojazdem do pracy i szkoły. W obronie pociągów zorganizowali protesty m.in. w Czyżewie oraz poniedziałkowy w Zarębach Kościelnych (woj. mazowieckie). Niestety, na razie pikiety nie odnoszą skutku.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ogólna dyskusja

Witam,
W związku z pytaniami dotyczącymi integracji z platformami regionalnymi przesłaliśmy do podmiotów odpowiedzialnych z ich realizacje prośbę o udostępnienie specyfikacji interfejsu komunikacyjnego. Szacunkowy czas przystosowania systemu eSoda to 3-4 tygodnie od otrzymania specyfikacji interfejsu.
Poniżej umieszczamy treść pisma wysłaną do:

1. Sz. Pan Jan Warszawa
Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego
Departament Społeczenstwa Informacyjnego
Wybrzeże J. Słowackiego 12-14
50-411 Wrocław

2. Urzędu Marszałkowski Województwa Małopolskiego
Departament Społeczenstwa Informacyjnego
ul. Racławicka 56
30-017 Kraków

3. Urzędu Marszałkowski Województwa |ląskiego
Wydział Informatyki i Administracji
Ul. Ligonia 46
40-037 Katowice

4. Sz. Pan Mariusz Bogucki
Urzędu Marszałkowski Województwa Opolskiego
Biuro Rozwoju Społeczenstwa Informacyjnego i Informatyki
ul. Piastowska 15
45-082 Opole

5. Sz. Pan Maciej Bułkowski
Biuro Informatyzacji
Urząd Marszałkowski Województwa Warminsko-Mazurskiego
ul. Emilii Plater 1
10-562 Olsztyn

6. Sz. Pan Adam Lajkowski
Departament Społeczenstwa Informacyjnego
Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego
Ul. Kardynała Stefana Wyszynskiego 1
15-888 Białystok

Udział i wyniki w zawodach WM SZS i WM LZS

No więc w Ełku było tak: w grupie eliminacyjnej mieliśmy Iłowo - Osada - 4:0, Powiat Ełcki - 3:0, Stoczek Łukowski (woj. lubelskie) - 9:1, Gmina Grajewo (woj podlaskie) - 7:1 i z pierwszego miejsca awansowaliśmy do ćwierćfinałów. Tam spotkaliśmy się z Gminą Dywity - 6:2, półfinał z Urzędem Marszałkowskim woj Kujawsko - Pomorskie - 1:0 (najcięższy mecz, piłkarskie szachy), finał z Kancelarią Sejmu - 3:0. Efekt - wielki puchar, złote medale, Najwszechstronniejszy Zawodnik - Mirek Wołyniec (tak brzmi oficjalny tytuł), gratulacje od wszystkich obecnych posłów, senatorów, oficjeli. Dwa dni grania, ale fajnie było.

"Nauka na czasie - czyste Podlasie"

"Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego w Białymstoku rozpoczął kampanię edukacyjną w zakresie ochrony środowiska w województwie podlaskim pod hasłem "Nauka na czasie - czyste Podlasie".
Przedsięwzięcie współfinansowane jest przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku. Partnerami przedsięwzięcia są urzędy gmin i starostwa województwa podlaskiego..." reszta na www.interia.pl

Szynobusy a trakcja elektryczna

104 km odcinek Ełk - Białystok od 2007 roku obsługiwac będzie elektryczny szynobus. Obecnie na tym odcinku jeżdzą głównie EN57, linia przebiega przez dwa województwa warmińsko - mazurskie (Ełk - Prostki 19 km) i podlaskie (Grajewo - Białystok 85km). Problem że Urząd Marszałkowski domaga się od władz Warmii i Mazur równego dokładania do szynobusu. Ale jaka tu równość skoro jedni mają 19 km szlaku a inni 85 km?

Szynobusy w Podlaskiem

Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego w Białymstoku ogłosił przetarg na dostawę lekkich pojazdów szynowych do przewozów pasażerskich z napędem spalinowym dla komunikacji regionalnej i aglomeracyjnej w ilości 2 szt. Termin wykonania: 15.09.2006. Termin składania ofert: 08.05.2006. Kryteria oceny ofert: cena - 70%, liczba stałych miejsc siedzących - 30%. Szczegóły: http://www.uzp.gov.pl/biulety/2006/76/76_16194.html

[UM][PR] Urzędy Marszałkowskie zmuszają do likwidacji 131 pociągów od 1 kwietnia

http://www.pkp.pl/aktualnosci_wybor_1.php?id=1027

23 marca 2006

Urzędy Marszałkowskie zmuszają do likwidacji 131 pociągów od 1 kwietnia  
Od 1 kwietnia 2006r. w trasy nie wyjedzie 131 pociągów regionalnych w całym
kraju, które zgodnie z decyzją urzędów marszałkowskich, nie zostały objęte
dofinansowaniem. "PKP Przewozy Regionalne", mimo szeregu działań zmierzających
do zmniejszenia kosztów i zwiększenia przychodów, nie ma środków na dalsze
prowadzenie najbardziej deficytowych przewozów. Pociągi te stanowią 4 %
ogólnej liczby pociągów uruchamianych przez Spółkę. Połączenia obsługiwane
przez samorządowe autobusy szynowe zostają zachowane. (szczegółowy wykaz w
załączniku)
W sprawie kolejnych 758 pociągów z literą "G" trwają intensywne rozmowy
pomiędzy Spółką i Zarządami Województw dot. sfinansowania deficytu. Termin ich
kursowania przedłużono do 30 czerwca 2006r. i uzależniony jest od decyzji
Samorządów Województw. (szczegółowy wykaz w załączniku)

244 pociągi regionalne z literą "G", które zostały ujęte w zawartych już
umowach z Samorządami Województw, będą kursować do końca rozkładu jazdy.

W województwach: lubelskim, lubuskim, świętokrzyskim i zachodniopomorskim
rozkład jazdy od 1 kwietnia nie zmieni się.

W całym kraju kursuje 2765 pociągów regionalnych, w tym 1133 zostały oznaczone
literą "G".

Szczegółowe informacje dla podróżnych dostępne są na dworcach, pod nr tel. 94-
36 oraz w internecie: www.pr.pkp.pl, www.pkp.pl .

Spółka "PKP Przewozy Regionalne" podpisała umowy na wykonanie i dofinansowanie
regionalnych przewozów kolejowych z Zarządami Województw: świętokrzyskiego
(grudzień 2005); zachodniopomorskiego, lubelskiego (styczeń 2006); lubuskiego,
podkarpackiego, podlaskiego, warmińsko - mazurskiego (luty 2006). W
pozostałych regionach, mimo ustawowego obowiązku, nie zawarto dotąd stosownych
umów. Przewozy są tam kredytowane przez spółkę "PKP Przewozy Regionalne" i
pogłębiają jej zadłużenie.

Łukasz Kurpiewski
Rzecznik prasowy
"PKP Przewozy Regionalne" spółka z o.o.

załącznik:
plik .pdf (0.17 MB): http://www.pkp.pl/zrodlo/wykaz_pkp_pr.pdf
plik .doc (1.35 MB): http://www.pkp.pl/zrodlo/wykaz_pkp_pr.doc

Pierwszy szynobus na Podlasiu ruszył w trasę.

www.pkp.pl/aktualnosci_wybor.php?id=746
Pierwszy szynobus na Podlasiu ruszył w trasę
1,5 mln złotych oszczędności rocznie przy pokonywaniu 500 km dziennie może
przynieść pierwszy autobus szynowy, który w środę wyruszył w regularne kursy w
województwie podlaskim - poinformował PAP dyrektor departamentu infrastruktury
Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego Jarosław Idźkowski.
To pierwszy szynobus zakupiony przez samorząd województwa podlaskiego na
potrzeby przewozów regionalnych. Kosztował 2,6 mln zł. "Szynobus to symbol
zmian w przewozach, bo nie dość, że szybciej, bezpieczniej, wygodniej, to
przede wszystkim taniej" - ocenia Idźkowski. Jak argumentuje, koszty
eksploatacji takiego pojazdu są niższe niż tradycyjnego pociągu.

Na razie szynobus będzie pokonywał 302 km dziennie na trasie Hajnówka-Czeremcha-
Siedlce. Trasa szynobusu ma być wydłużona od Białegostoku, ale trzeba w tym
celu najpierw poprawić jakość torowiska na trasie Białystok-Hajnówka -
poinformował Idźkowski. Wkrótce mają się odbyć rozmowy w tej sprawie z
właścicielem torowiska - PKP Polskie Linie Kolejowe.

Samorząd województwa rozstrzygnął już także przetarg na trzy kolejne szynobusy.
Zgłosił się tylko jeden oferent: Poznańskie Zakłady Naprawcze Taboru
Kolejowego, który dostarczył pierwszy szynobus.

Samorząd województwa ma przeznaczyć na ten cel 18 mln zł. Szynobusy mają być
większe od pierwszego i móc jednorazowo przewieźć 200 osób - czyli dwukrotnie
więcej niż pierwszy szynobus. Pojazdy będą także miały dwa silniki. Jeden
szynobus ma kosztować 5,9 mln zł.

W tym roku na przewozy regionalne samorząd województwa podlaskiego przeznacza
11 mln zł. Podlaski Zakład Przewozów Regionalnych domaga się kilku milionów
złotych więcej. (PAP)
Pozdrawiam B.B.

[B-stok] Zegary wrócą na perony

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20041109/WYDARZENIA/...

Znajdziemy pieniądze, nie pozwolimy, żeby z nas kpili &#8211; mówi Karol Tylenda z
podlaskiego samorządu  

Zegary wrócą na perony

Nie będziemy już pośmiewiskiem dla całej Polski. Wczoraj samorząd województwa
zdecydował, że zegary znów pojawią się na białostockim dworcu. Sam zapłaci za
ich montaż i utrzymanie.

O zniknięciu zegarów z peronów białostockiego dworca pisaliśmy tydzień temu.
Kolej przestała płacić za prąd i konserwację, tłumacząc się oszczędnościami.
W tej sytuacji dyrekcja telekomunikacji kolejowej &#8211; właściciel zegarów &#8211;
zdecydowała o ich usunięciu w Białymstoku i zapowiedziała, że podobnie będzie
w całym województwie. Rozdzwoniły się telefony w naszej redakcji. Ludzie byli
oburzeni. Informację, jako kuriozalną podawały wszystkie media, także
ogólnopolskie. Śmiała się z nas cała Polska.
Wczoraj problem został rozwiązany. Samorząd podjął decyzję. W najbliższym
czasie zegary wrócą na białostocki dworzec. Inicjatorem przedsięwzięcia jest
Karol Tylenda, członek zarządu województwa. &#8211; Niestety, nie mogę podać
żadnych szczegółów. To jest mój autorski pomysł i muszę go uzgodnić z
marszałkiem &#8211; tłumaczy. &#8211; Mogę zapewnić, że zegary wrócą tak szybko, jak to
tylko będzie możliwe.
Kiedy? &#8211; To może trochę potrwać. Musimy rozpisać przetarg i podpisać umowę z
właścicielem peronów. Jesteśmy w trakcie ustalania szczegółów, jak tylko
podejmiemy wiążące decyzje, poinformujemy białostoczan &#8211; wyjaśnia Jarosław
Idźkowski, dyrektor departamentu infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego.
Samorząd mówi na razie tylko o białostockim dworcu. A co z pozostałymi
stacjami? &#8211; Priorytetem jest dla nas Białystok. To jest stacja najważniejsza,
perełka. To skandal, żeby w mieście wojewódzkim nie było zegarów. Pozostałymi
zajmiemy się w dalszej kolejności &#8211; zapewnia Tylenda.
Czy kolej się cieszy z rozwiązania problemu zegarów? &#8211; A z czego tu się
cieszyć, kiedy wokół jest więcej poważniejszych problemów? Mam nadzieję, że
to jest dopiero pierwszy krok. Może samorząd wreszcie zwiększy dofinansowanie
dla PKP &#8211; mówi z przekąsem Halina Kurzyna, dyrektor Podlaskich Zakładów
Przewozów Regionalnych.

Monika Rosmanowska
9.11.2004 r.

-------------------------
No i wyraznie widac komu zalezy na kolei oraz jej pozytywnym wizerunku.
Natomiast Kurzynie chodzi tylko o pieniadze...

GIL

PKP źle ułożyło rozkład jazdy

PKP źle ułożyło rozkład jazdy
Marszałek województwa sprzeciwia się planom kolei połączenia podlaskich
przewozów regionalnych z mazowieckimi

Godziny odjazdów i przyjazdów pociągów całkowicie mijają się z oczekiwaniami
pasażerów - twierdzą podlascy samorządowcy, którzy zbadali, ilu pasażerów
jeździ pociągami osobowymi i pospiesznymi w naszym województwie.

Urząd Marszałkowski za 27 tys. złotych zlecił niedawno prywatnej firmie
przeanalizowanie sytuacji przewozowej na Podlasiu. Dzięki niej samorząd,
jako organizator przewozów, miał sprawdzić, czy podlaskie przewozy są
rentowne. Dyrektor Podlaskiego Zakładu Przewozów Regionalnych Halina Kurzyna
twierdziła, że utrzymywanie kilkunastu pociągów regionalnych jest
nieopłacalne. PKP wielokrotnie groziła samorządowi, że jeśli nie przekaże
więcej pieniędzy na organizację przewozów, kilkanaście pociągów pójdzie do
likwidacji.

Rozkład do kitu
Samorząd przekazał w końcu kolejarzom 6,5 mln złotych.
Jednak na początku czerwca centrala PKP zdecydowała o fuzji podlaskiego
zakładu z zakładem mazowieckim z powodów oszczędniościowych.
W środę samorządowcy ujawnili pierwsze wyniki analizy ekonomicznej
przewozów. Ich zdaniem, są szokujące.
- Okazało się, że PKP nie potrafi dostosować rozkładu jazdy do potrzeb
podróżnych. Puszcza się np. pociągi o godz. 23, którymi nikt nie jeździ. I
po co? A później wciąż tylko dyskutuje się o nierentowności - mówi
wicemarszałek województwa Karol Tylenda.

Mieli wpływ na rozkład
Dyrektor Halina Kurzyna od nas dowiedziała się o wynikach analizy. - Dziwi
mnie, że samorząd, który organizuje przewozy i podpisuje wszystkie rozkłady
jazdy, twierdzi, że coś jest nie tak. Przecież władza samorządowa też ma
wpływ na konstrukcję rozkładu! - denerwuje się Kurzyna.

(tr)

10. Czerwca 2004 19:45

[pr] Kiedy ZNTK wyprodukują pojazdy?

http://www.glos.com/index.php?ida=1189

Kiedy ZNTK wyprodukują pojazdy?

2006-06-27

Już rok spóźnienia mają dwa nowe szynobusy, które ZNTK miały wyprodukować
dla Wielkopolski. - Sytuacja jest tragiczna - przyznaje z rezygnacją w
głosie Przemysław Smulski, członek zarządu województwa. - Mamy problemy -
odpowiada Wiesław Gumny z ZNTK. Wiosną 2005 roku radni sejmiku zadecydowali,
że mimo trudnej sytuacji nie zerwą kontraktu z ZNTK na wykonanie dwóch
autobusów szynowych. Dali zakładowi szansę. Choć mamy już lato 2006, to
pojazdy nie ruszyły na wielkopolskie tory. Miesięcznie samorząd wojewódzki
traci około 500.000 złotych.
- Jesteśmy w stałym kontakcie z producentem, ale sytuacja naprawdę jest
tragiczna. Kolejne terminy nie są dotrzymywane i w kolejne obietnice już
trudno nam uwierzyć. Naliczamy wszelkie kary za niedotrzymanie terminów, ale
to niczego nie zmienia. Opóźnienie jest coraz większe - mówi Przemysław
Smulski, członek zarządu województwa wielkopolskiego.
Kolejny majowo-czerwcowy termin nie został dotrzymany.
- Nie chcę komentować stanowiska Urzędu Marszałkowskiego - mówi Wiesław
Gumny, dyrektor do spraw marketingu ZNTK. - Cały czas pracujemy nad
autobusami szynowymi W tym miesiącu wykonaliśmy jeden pojazd dla województwa
podlaskiego. Teraz wszyscy pracownicy zajmą się produkcją szynobusów dla
Wielkopolski.
Kiedy zatem Wielkopolanie pojadą nowymi szynobusami z ZNTK?
- Nie wiem, kiedy zostaną oddane samorządowi wojewódzkiemu. Może to będzie
jeden miesiąc, może dwa - przyznaje W. Gumny i dodaje: - Mamy harmonogram,
ale cały czas napotykamy na trudności.
Opóźnienia wykluczają ZNTK z kolejnych przetargów. A jest o co walczyć.
- Rząd dał naszemu regionowi prawie 25 milionów złotych na zakup 8 autobusów
szynowych. Kontrakt będzie łącznie wart dwa razy tyle - podkreśla Przemysław
Smulski.
- Przygotowujemy się do kolejnych przetargów w Wielkopolsce. Ale zdajemy
sobie sprawę, że obecnie nie spełniamy kryteriów - przyznaje W. Gumny.
Jak nieoficjalnie dowiedział się "Głos", w imieniu ZNTK w kolejnych
przetargach wystąpi Fabryka Pojazdów Szynowych, spółka córka Zakładów
Cegielskiego. Kilkunastu pracowników pracowników pracuje w FPS na zasadzie
tak zwanego wypożyczenia.
Sytuacja samych ZNTK jest bardzo trudna. Jeden szynobus dla Wielkopolski
kosztuje 6 milionów złotych. Naliczone kary sprawią, że samorząd może
zapłacić tylko połowę tej kwoty. Z terminowością nie ma problemów bydgoska
Pesa, która zamówione szynobusy dla Wielkopolski dostarcza przed terminem.
cyt, raf

Zawieszają (a przynajmniej straszą)

Cześć.
PR w Białymstoku znowu gryzie się z Urzędem Marszałkowskim. Szczegóły:
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,2217210.html

Nie dogadali się, więc nie pojedziemy

Od 14 sierpnia, blisko jedna trzecia połączeń kolejowych w województwie
podlaskim zostanie zawieszona. Na razie jedynie na tydzień, ale PKP nie wyklucza
przedłużenia tego okresu.

- Nie mamy innego wyjścia, bo samorząd województwa nie chce podpisać z nami
tegorocznego kontraktu na dofinansowanie - wyjaśnia Halina Kurzyna, dyrektor
Podlaskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Powinniśmy dostać 15 mln 138 tys.
złotych, bo tyle wyliczono w ministerstwie finansów, a Urząd Marszałkowski
proponuje nam tylko 11 mln. To za mało! Dopóki nie dojdziemy do porozumienia,
połączenia będą wstrzymane.

Między Urzędem Marszałkowskim a PKP iskrzy od czasu, gdy samorząd stał się
odpowiedzialny za przejazdy regionalne. Poprzedni kontrakt wygasł w czerwcu, a
obie strony w żaden sposób nie mogą się porozumieć w sprawie podpisania
kolejnego. Według wicemarszałka Karola Tylendy 11 mln zł wystarczy w zupełności
na utrzymanie połączeń kolejowych w regionie. Na poparcie ma wyniki badań,
zamówione w Instytucie Rozwoju i Promocji Kolei.

- Zawiesiliśmy najmniej rentowne pociągi. Teraz czekamy na reakcję Urzędu
Marszałkowskiego - powiedziała nam dyrektor Kurzyna.

Wczoraj oficjalnego stanowiska w tej sprawie nie doczekaliśmy się, bo wszystkie
osoby w Urzędzie Marszałkowskim odpowiedzialne za negocjacje z PKP były na urlopach.

Przypomnijmy, że wiosną tego roku Zakład Przewozów Regionalnych również
zapowiadał wstrzymanie wszystkich pociągów lokalnych, ale w ostatniej chwili
dogadał się z samorządowcami. Może teraz będzie podobnie.

I lista połączeń do zawieszenia:
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,2217204.html
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,2217204.html?as=2&ias=2

Nie wiem co za dureń wymyślił zawieszenie osobowego z Suwałk (ten po 15, 17:55 w
Białym). Przecież są wakacje i ludzie jeżdżą z Augustowa, później przesiadają
się na Branickiego... Żal słów...

Pozdrawiam
Andrzej

podlaskie tory w 2007 roku


Cytat:Na początek cięcia obejmą pociągi do Ełku. Niewykluczone, że
zlikwidowane zostaną również połączenia do Małkini.
To wstępny zarys rozkładu jazdy podlaskiej kolei, który będzie
obowiązywał od 11 grudnia. Urząd Marszałkowski, który kolej finansuje,
swoją decyzję tłumaczy jak zwykle oszczędnościami.

- Chcemy zlikwidować pociągi do Ełku, bo w skali roku przynoszą nam
sześciomilionowe straty. Może z czasem na tej trasie wprowadzimy
szynobus - tłumaczy wicemarszałek Jan Kamiński. - Natomiast, wbrew
zapowiedziom, pozostawimy w rozkładzie pociąg do Warszawy, który
odjeżdża około godz. 20.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, pod znakiem zapytania stoją
jeszcze połączenia do Małkini.

Kolejarze, oburzeni ponowną likwidacją połączeń, nie wykluczają, że
wyjdą na tory. Na razie swoje niezadowolenie będą manifestować przy
pomocy ulotek.

- Rząd ani władze województwa nie mają pomysłu, co zrobić z koleją. Nie
wiadomo, czy ma zostać tak, jak jest, czy też może trzeba nas
sprywatyzować. Poza tym czas najwyższy uświadomić pasażerom, że to
samorząd województwa, a nie kolej, decyduje, ile jest pociągów -
podkreśla Jerzy Grodzki, szef kolejarskiej "Solidarności". - Nie
wykluczamy również protestów i strajków. Czekamy obecnie na decyzje z
centrali związku.

Urząd Marszałkowski w przyszłym roku na podlaską kolej chce przeznaczyć
10,5 mln zł, to o milion więcej niż w tym roku. Ale to i tak, zdaniem
kolejarzy, wciąż za mało. I - jak rok temu - deficyt wyniesie około 27
mln zł.



Ciekawe po co kupują szynobusy jak i tak gniją pod płotem i robią po 150km
dziennie.

wyjasnienie dla czego kolej zawiesza przewozy

Podpisane umowy w 2001 roku wraz z kwotami ujętymi w tych umowach i ich
realizacją dla PKP S.A. i "PKP Przewozy Regionalne" Spółka z o.o.

A-Lp.
B- Województwo
C- Dotacja od samorządów ujęta w umowach
D- Kwota otrzymana od samorządów dla PKP S.A. i "PKP Przewozy Regionalne Sp.
z o.o"
E -Brakująca kwota od samorządów dla PKP S.A. i "PKP Przewozy Regionalne Sp.
z o.o"
A        B                        C                    D
E
1 Dolnośląskie     25678929,00     8981531,00     16697398,00
2 Kujawsko-pomorskie     19648660,00     17412400,00     2236260,00
3 Lubelskie     12616500,00     11075008,86     1541491,14
4 Lubuskie     9324636,00     5694400,00     3630236,00
5 Łódzkie     14560830,00     11721582,16     2839247,84
6 Małopolskie     16442630,00     16442630,00     0,00
7 Mazowieckie     25364894,95     25364894,96     -0,01
8 Opolskie     8038000,00     7825150,00     212850,00
9 Podkarpackie     12091984,95     4751458,00     7340526,95
10 Podlaskie     8407804,00     6829680,00     1578124,00
11 Pomorskie     15379039,47     15379039,47     0,00
12 Śląskie     26937086,00     15974496,00     10962590,00
13 Świętokrzyskie     9088500,17     9088500,17     0,00
14 Warmińsko-mazurskie     17581720,00     11595612,00     5986108,00
15 Wielkopolskie     22683095,70     18273684,22     4409411,48
16 Zachodniopomorskie     17802347,41     9807291,00     7995056,41
 OGÓŁEM     261646657,65     196217357,84     65429299,81

większość kasy utknęła w Urzędach Wojewódzkich bo droga pieniędzy jest taka
Budżet =Wojewoda =Urząd marszałkowski =PKP

Sporo kasy utyka w Urzędach Wojewódzkich
Niestety

[cyt][kuj/pom] Impas w rozmowach PKP PR z UM

Cytat:Za dzisiejszą "Gazetą Pomorską": http://www.pomorska.pl/



Urząd Marszałkowski chce
Cytat:przeznaczyć na realizację przewozów w bieżącym roku 34 miliony złotych.
Aby jednak utrzymać przewozy zamówione przez zarząd województwa 28
kwietnia 2004 roku potrzebujemy 67 mln zł - wylicza dyrektor Cichosz. -
Chcielibyśmy zatem, aby w umowie pozostawiono nam "furtkę", abyśmy mogli
np. ograniczyć liczbę przewozów, by uniknąć wysokiego deficytu.



Ciekawe, skąd wzięła się aż tak duża kwota. 67 milionów to jest
dofinansowanie na poziomie podobnym jak dla Kolei Mazowieckich. Z innych
prasówek wynikało, że PR domaga się od województw lubelskiego 24 milionów,
podlaskiego 15, podkarpackiego 30, a od kujawsko pomorskiego aż 67.
Kujawsko - pomorskie posiada już sześć szynobusów, następne pięć jest
zamówionych, a każdy z nich powinien zmniejszać deficyt w przewozach.
Tymczasem porównując powyższe liczby można odnieść odwrotne wrażenie.
Cytat:

Czyli? Bory, Grudziądz, Węglówka, Sierpc zagrożone... W tym województwie
wszystko zdawało się iść ku lepszemu... Pozory.



Chyba tak źle jednak nie jest. Samorządowcy nie po to wydawali kilkadziesiąt
milionów złotych na szynobusy, żeby później odstawić je na kołkach. Które
województwo zgodziłoby się też płacić taką samą kwotę dofinansowania za dwa
razy mniejszą liczbę pociągów? Może wobec coraz trudniejszych warunków
stawianych przez PKP warto powrócić do koncepcji kolejowej spółki
samorządowej. Wtedy może doczekalibyśmy się połączeń Bydgoszcz - Chełmża -
Kowaewo Pom. - Brodnica lub lub Brodnica - Nowe Miasto Lubawskie.

poszukuje planu zagospodarowania przestrzennego

proponuje zajrzec na strone urzedu marszalkowskiego woj. podlaskiego
http://www.umwp-podlasie.pl/ ale takze innych wojewodztw - powinny byc tam
opublikowane plany woj.

Pozdrawiam

poszukuje planu zagospodarowania przestrzennego

Cytat:proponuje zajrzec na strone urzedu marszalkowskiego woj. podlaskiego
http://www.umwp-podlasie.pl/ ale takze innych wojewodztw - powinny byc tam
opublikowane plany woj.



dziękuję za pomoc

ocena działalności Urzędów Marszałkowskich w dziedzinie przewozów regionalnych

Cytat:Witam,
Od kilku dni dochodzą przecieki dot. nowego RJ, a więc  pora powoli dokonać
oceny Urzędów Marszałkowskich.
Pozwolę sobie rozpocząć klasyfikację od Urzędu Marszałkowskiego Woj.
pomorskiego z Panem Janem Kozłowskim na czele.
Walczy chłopina z PR i jakoś mu to wychodzi, fakt że za jego kadencji
poleciały Kartuzy i dokonaniu wielu cięć, ale wiele linii podtrzymuję. Kupił
1 szynobus, który przyjechał ponad 6 miesięcy po terminie. Podobno chcą
rozpisać kolejny przetarg na SA, ale póki co cisza. Z tego co można wyczytać
na pmk nie może się dogadać z woj. kuj-pom, a wiadomo co to oznacza. Ocena w
skali 1-6: 3=, a jak nic nie wytną od grudnia to nawet może dostać ode mnie
całą trójkę.



Z tego co czytam na grupie, to nasuwają mi się takie wnioski...

Generalnie jakieś tam zorientowanie na kolej można zauważyć w Opolskiem i
Wielkopolskiem - tam chyba będzie najlepiej w porównaniu z poprzednim RJ.

Nie najgorzej jest w Mazowieckiem (jeżeli pojadą jeszcze do Sierpca, to będzie
już zupełnie dobrze) i Małopolskiem (mają u mnie plusa za Tymbark, ale może
się popsuć jeżeli pokasują Tarnovię, Preąovčana i zrobią z Beskidu kolejową
prowincję poza sezonem wakacyjnym), Kujawsko-Pomorskiem (chociaż tu jeszcze
nie do końca wiadomo - trochę za mało walczą z sąsiadami) oraz Śląskiem
(walczą o Herby-Chorzew, Częstochowa-Chorzew i Herby-Wieluń).

Słabo w Warmińsko-Mazurskiem (olewka Działdowa, żadnych szans na zwiększenie
kursów gdziekolwiek i jeśli jeszcze padnie linia przez Tolkmicko, to będzie
niewesoło), Podlaskiem (niby będzie szynobus, ale raczej żadnych rewelacji).

Źle było w Podkarpackiem i Łódzkiem, ale chyba przyszło jakieś opamiętanie i
trochę pomyśleli. Podkarpackie szynobus i jakieś sensowne wypowiedzi, a
Łódzkie jednak utrzyma finansowanie pociągów na Węglówce i w Wieluniu.

Na razie na moje oko najgorzej wypada Pomorskie (kilka linii poważnie
zagrożonych i olewka linii międzywojewódzkich), Dolnośląskie, Lubuskie,
Lubelskie (choć tu są jakieś optymistyczne sygnały), Świętokrzyskie (nic się
nie dzieje!!!) i Zachodniopomorskie.

Jednak rację ma jeden z przedpiśców - z ostatecznymi ocenami trzeba poczekać
na ostateczne rozstrzygnięcia w rozkładzie, a i to nie, bo pamiętamy grudzień
zeszłego roku, kiedy to zawieszono masę odcinków, by następnie je odwiesić...
Bądźmy dobrej myśli...

Bartek

Nowy lubelski blog kolejowy


Cytat:Ile razy jadę samochodem przez lubelskie okolice widać pełno ludzi na
przystankach i busy zawalone po sufit. Ale skoro tu jest pełna wolność,
dlaczego busiarz by nie miał maksymalizować zysku?



Nie ma zadnej pelnej wolnosci, busy sa koncesjonowane i na wydanie
koncesji czeka sie co najmniej kilka miesiecy. Dlatego za tych ludzi
czekajacych na przystankach obwiniaj urzednikow nie busiarzy.

Kiedys ktos na forum lubelskim bluzgal busiarzy ze nie ma kursow z
Lublina do Bialegostoku. Tymczasem wniosek od dawna lezy w urzedach
marszalkowskich tylko po prostu odmawiaja wydania koncesji. Podobnie
jest z innymi liniami.
 Efekt jest taki jak widziales - pociagi woza po 30 osob w tym 39%
kolejarzy, busy zapelnione po dach i ludzie czekajacy na
przystankach.

Busiarz oczywiscie ze maksymalizuje zysk, to nie PKP zeby
minimalizowal.

Cytat:Komunikacja miejska w Lublinie też jest chyba najgorsza w kraju, nie
licząc GOPu.



To juz nie wina busiarzy, tylko MPK ( przerost biurokractwa).

Cytat:Wehikuły to jedno (choć pojawiają się nowe) ale to
sprzedawanie biletów w pojazdach (postój na przystanku trwa kilka minut)
i prywatne linie w systemie bez wspólnego biletu...



Prywatne bez wspolnego biletu to akurat w Polsce zaden ewenement,
zdarza sie to tez w innych miastach np. w Olsztynie, Grudziadzu,
Bialej Podlaskiej, Pulawach, GOPie, Bydgoszczy itp. itd.

natomiast zauwaz, ze woj. lubelskie bije na glowe inne wojewodztwa pod
wzgledem czestotliwosci kursowania ( no moze oprocz malopolskiego czy
swietokrzyskiego). Czy na przyklad z Gdanska do Slupska masz
polaczenia co 15 minut? Albo z Poznania do Kalisza? A z Lublina do
Zamoscia, Bialej, Chelma i Pulaw jak najbardziej. Tak samo np. z
Krakowa do Zakopanego czy z Kielc do Skarzyska.

aron

Podróż Arrivą.

pod koniec marca Urząd Marszałkowski w Białymstoku ma zorganizować
przetarg na przewozy pasażerskie przewozy kolejowe w woj. Podlaskiem, i
prawdopodobnie do tego przetargu ma stanąć obok PKP PR prywatny przewożnik.

Walka o pociągi

http://elk.wm.pl/?&main=17&c=110,3,13373,,

Ełccy kolejarze zamierzają walczyć o utrzymanie dotychczasowych połączeń
kolejowych z Ełku do Białegostoku. Będą zbierać wśród mieszkańców podpisy pod
protestem do ministra transportu.

Białostocka spółka PKP i Urząd Marszałkowski województwa podlaskiego nie
zamierzają finansować pociągów jeżdżących tą trasą. Już od 10 grudnia ełczanie i
mieszkańcy miejscowości na trasie Ełk - Białystok będą mieli utrudniony dostęp
do komunikacji kolejowej, ponieważ pozostaną tylko trzy pośpieszne pociągi tej
relacji.

Wspólny problem
24.11 w tej sprawie urzędnicy ełckiego starostwa spotkali się z kolejarzami, aby
omówić ten problem.

- Pracownicy PKP w Ełku postanowili przyłączyć się do akcji protestacyjnej, pod
którą podpisują się także samorządowcy z ościennych powiatów - mówi Monika
Kaplińska z ełckiego starostwa. - Problem ten jest przecież także problemem
mieszkańców Grajewa, Prostek i innych miejscowości na trasie do Białegostoku,
jak również Olsztyna. Wysłaliśmy już protest do marszałka województwa
podlaskiego i do marszałka naszego województwa. Na odpowiedź i reakcje trzeba
czekać, ponieważ po wyborach będą zmiany w Urzędach Marszałkowskich. Teraz będą
zbierane podpisy pod protestem, który jest skierowany do ministra transportu.

Starostwo ełckie wraz z ościennymi samorządami zamierza starać się o 230 mln zł
z Unii Europejskiej na elektryfikację linii Ełk - Korsze, a także na
modernizację linii Ełk - Olsztyn przez Pisz i Mikołajki oraz o odtworzenie
połączenia Ełk - Olecko - Gołdap.

Ciekawe...

Szczegóły cięć podlaskich

http://www.kpinfo.pl/news.php?readmore=7121

Zmiany w rozładzie jazdy podlaskich pociągów. Ten z Białegostoku do
Małkini skróci trasę, mniej będzie połączeń do Kuźnicy Białostockiej.
Jest za to niemal pewne, że w marcu pociągiem osobowym dojedziemy do
Warszawy.

Co roku o tej porze kolej weryfikuje zatwierdzony w grudniu nowy
rozkład jazdy. Największa zmiana to taka, że ze stolicy Podlasia nie
dojedziemy już do Małkini. Urzędy marszałkowskie podlaski i mazowiecki
nie dogadały się w sprawie współfinansowania tych połączeń. Dlatego od
lutego pociąg relacji Białystok - Małkinia zakończy swoją trasę w
Szepietowie.

Samorząd województwa mazowieckiego tłumaczy:

- Odstąpiliśmy od realizacji przewozów na tym odcinku ze względu na
niską frekwencję podróżnych. W przypadku znaczącego wzrostu liczby
pasażerów na odcinku Małkinia - Czyżew, ze względu na interes
społeczny [część osób dojeżdża do pracy -red.] gotowi jesteśmy podjąć
współpracę - wyjaśnia Marta Milewska rzecznik prasowy mazowieckiego
urzędu marszałkowskiego.

Kolejne korekty dotyczą pociągów do Kuźnicy Białostockiej. Z rozkładu
znikają dwa pociągi relacji Sokółka - Kuźnica Białostocka (jeden odj.
z Sokółki godz. 10.58, drugi odj. z Kuźnicy godz. 10.30), dwa relacji
Kuźnica Białostocka - Białystok (odj. 4.20 i godz. 12.25) i jeden
Białystok -Kuźnica Białostocka (odj. 19.05).

- Realizujemy tyle połączeń, na ile starcza nam pieniędzy - mówi
krótko Elżbieta Załuska dyrektor podlaskiego PKP Przewozy Regionalne.

Kolej finansowana jest przez urząd marszałkowski. Zdaniem Jana
Kwasowskiego rzecznika prasowego urzędu, kolej narzekać nie powinna,
bo samorząd daje więcej pieniędzy, niż zakładał. - Na ten rok mieliśmy
przygotowane ponad 13 mln zł, ostatecznie dajemy 15,5 mln zł.
Tłumaczenia kolei, że brakuje pieniędzy, są bezzasadne. Być może
likwiduje połączenia, bo przegrywa z konkurencyjnymi prywatnymi
przewoźnikami - kwituje. I dodaje, że wczoraj zarząd województwa
zdecydował o zakupie w tym roku czterech szynobusów; pierwszy pojawi
się na Podlasiu w kwietniu.

weekendowy pociąg osobowy z Białegostoku do Warszawy.

Nie rozumiem stwierdzenia pana Jana Kwasowskiego. Skoro UM płaci, to
wymaga. A teraz tym bardziej, skoro jest właścicielem. Reasumując,
mamy jeden wielki burdel, nad którym nikt nie jest w stanie zapanować!

Plebiscyt "Beton roku - wróg kolei" 2007

Moja nominacja to
GRZEGORZ UKLEJEWSKI


Grzegorz Uklejewski to pełnomocnik zarządu PKP PR ds. negocjacji z samorządami (woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie i podlaskie). Wcześniej był członkiem zarządu PKP PR.
W Kujawsko-Pomorskiem tak negocjował, że tamtejszy urząd marszałkowski olał go i rozpisał przetarg, który PKP PR przegrało. Stanowisko stracił dyrektor PR Bydgoszcz, a Uklejewski się uchował!

Na forum znalazłem następujące informacje na jego temat:

Poczet prezesów, czyli władze spółek PKP
Pełnomocnik Zarządu Grzegorz Uklejewski był wcześniej dyrektorem handlowym w Zarządzie PKP PR. Za kadencji Uklejewskiego doszło m.in. do masowej rzezi lokalnych połączeń kolejowych na Dolnym Śląsku. Zagożały przeciwnik ulg przejazdowych dla pracowników PKP!
Uklejewski był wcześniej z-cą naczelnego dyrektora Dyrekcji Przewozów Pasażerskich zanim rozpieprzono PKP na spółki i spółeczki.

PR Bydgoszcz po przegranym przetargu
Przypominamy, że nadal Zakładem kieruje obecny Pan Dyrektor jak również pełnomocnikiem ds. klientów kluczowych pozostaje Pan Grzegorz Uklejewski.
Apelujemy więc o zmiany personalne w kierownictwie Kujawsko – Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Bydgoszczy oraz na funkcji pełnomocnika ds. klientów kluczowych na terenie Województwa Kujawsko – Pomorskiego.
Żądamy, aby dotychczasowe osoby pionu zarządzającego i odpowiedzialnego za współpracę z Samorządem poniosły konsekwencje za swoją dotychczasową działalność w wyniku której utracono ponad 50% dotacji z Samorządu dla przewozów pasażerskich

Co łączy władze PKP PR z bydgoską PESĄ?
Około 2-3 lata temu członkiem Zarządu PKP PR (dyr. ds. handlowych) był Grzegorz Uklejewski - obecnie jest on jednym z pięciu pełnomocników Zarządu PKP PR ds. współpracy z samorządami. Czy to prawda, że Uklejewski w czasie gdy był wiceprezesem PKP PR sprawował jednocześnie funkcję członka zarządu spółki PESA w Bydgoszczy? Moje wiewiórki twierdzą, że tak. A jest to zabronione!
Podobno ktoś się dopatrzył i Uklejewski wyleciał z Zarządu PKP PR. A stało się tak, ponieważ PKP PR kupowało od PESY autobusy szynowe. W takiej sytuacji nie powinno być żadnych powiązań personalnych. A były! Dowiedziałam się jednak, że nadal są jakieś powiązania, ale już nie chodzi o ludzi z Zarządu PKP PR tylko na innym szczeblu (dyrektorzy, naczelnicy, pełnomocnicy z Centrali). Każdy milczy w tej sprawie!

Uklejewski to stary PeKaPiarski beton dlatego go nominuję!

Drugie starcie PKP z Arrivą

Po przetargu Arriva PCC ma wątpliwości

Przewoźnik kolejowy Arriva PCC po ogłoszeniu wstępnych wyników przetargu ma wątpliwości do postępowania PKP i Urzędu Marszałkowskiego.

"Po zdecydowanym zwycięstwie w przetargu o prawo do podpisania umowy ramowej, Konsorcjum PCC Rail i Arriva pragnie wyrazić rozczarowanie wynikiem spornych, dodatkowych przetargów na podpisanie umowy rocznej o świadczenie pasażerskich usług transportu kolejowego na linii Bydgoszcz - Chełmża w województwie kujawsko-pomorskim” - czytamy w specjalnym oświadczeniu Konsorcjum PCC Rail S.A. i Arriva PCC.

"Znacznie niższe oferty PKP Przewozy Regionalne w tej drugiej fazie procesu są ogromnym kontrastem w stosunku do oferty naszego konkurenta w początkowym przetargu o podpisanie umowy ramowej; ceny tamtych ofert wynosiły: 11,77 złotych PCC Arriva oraz 13,93 złotych PKP P.R. W dodatkowym przetargu PKP P.R. zaoferowała 10,57 i 10,73 złotych przy niezmienionej cenie PCC Arriva”.

Pytań nie brakuje
Konsorcjum pyta, dlaczego tak fenomenalnie niskie ceny nie były możliwe do osiągnięcia w początkowym przetargu, a także czy pozostałych 15 marszałków województw może oczekiwać podobnych 25 proc. obniżek we wszystkich ofertach złożonych im przez PKP P.R.?

Dostali drugą szansę
"Niedawno rozstrzygnięty przetarg w województwie podlaskim nie zmotywował PKP P.R. do zaoferowania tak niskich cen” - pisze Maciej Królak, rzecznik Arrivy.

"Logika dodatkowych przetargów jest co najmniej mało przejrzysta. Dlaczego oferuje się PKP P.R. drugą szansę po ujawnieniu ceny oferowanej przez konkurenta? Rezultatem jest utrata korzyści z początkowego przetargu oraz poważne opóźnienie w rozpoczęciu świadczenia usług”.

Poniżej opłacalności?
Arriva obsługuje dziś 30 proc połączeń kolejowych w naszym województwie. Teraz przewoźnik zastanawia się nad złożeniem protestu. Jego zdaniem cena oferowana przez PKP P.R. budzi poważne obawy o oferowanie cen poniżej kosztów oraz subsydiowanie kosztem innych regionów.

Źródło: Gazeta Pomorska

Nowy rozkład jazdy na Podlasiu

Nie będzie cięć kursów na Podlasiu?

Urzędnicy marszałka województwa podlaskiego trzeci miesiąc starają się uzgodnić z PKP Przewozy Regionalne umowę na przyszłoroczne połączenia kolejowe. Z trudem negocjują ceny i wyczekują rządowej decyzji, zgodnie z którą będą mieli zdecydowanie większe możliwości w decydowaniu o kolei regionalnej.

Rok w rok jesienią sytuacja między urzędem marszałkowskim a spółką PKP Przewozy Regionalne robi się napięta. Kolej za realizowane połączenia żąda więcej pieniędzy, niż urząd jest w stanie przekazać.

Teraz sytuacja jest szczególna. Także dlatego, że podpisywane umowy obowiązywać mają przez trzy najbliższe lata. Nowy rozkład jazdy będzie obowiązywał od grudnia.

Zarząd województwa kilka miesięcy temu ogłosił konkursy na obsługę lokalnych połączeń kolejowych w latach 2009-2011. Chciał przełamać wieloletni monopol PKP. Polsko-brytyjskie konsorcjum Arriva PCC, mimo zapowiedzi, że postara się o przejęcie połączeń spalinowych, zaczęło wycofywać się z kolejnych przetargów. Samo pojawienie się konkurencji sprawiło już, że PKP znacznie obniżyło ceny. Jednak do ostatniego przetargu na zelektryfikowane połączenia do Małkini, Sokółki i Kuźnicy Białostockiej zgłosiło się już tylko one i postanowiło się odkuć.

Proponowana wartość kontraktu w sumie mocno przekracza możliwości urzędu. PKP żąda ok. 50 mln zł za trzy lata, urząd ma tylko 43 mln zł. Negocjacje trwają od września.

- Kolej jest trudnym negocjatorem, ale rozmowy już finalizujemy - zapewnia Jan Kwasowski, rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego, i zapewnia: - Żadnych cięć w rozkładzie nie będzie.

Kwasowski nie kryje, że bardziej niż na podpisanie umów z PKP zarząd województwa czeka na rządowe decyzje, zgodnie z którymi od przyszłego roku koleje regionalne przejdą w ręce samorządów. To ma być największa reforma polskich kolei w ostatnich latach. Na szczeblu wojewódzkim miałyby zapadać decyzje dotyczące rozkładów jazdy pociągów i cen biletów. Dzięki udziałom w spółce PKP Przewozy Regionalne samorządy nie tylko dotowałyby i organizowały przewozy, ale także je wykonywały - jako współwłaściciel. Rozmowy rządu z samorządowcami trwają od wielu miesięcy - ustalenia dotyczą m.in. oddłużania kolei oraz pieniędzy na modernizację taboru.

- Kiedy przewozy regionalne będą podlegały bezpośrednio pod samorząd, z ich finansowaniem nie będzie kłopotu - przekonuje rzecznik Kwasowski. - Tak czy owak, w przyszłym roku chcemy zakupić dwa kolejne szynobusy.

źródło: Gazeta Wyborcza

Koniec monopolu PKP na Podlasiu?

Arriva zrezygnowała z podlaskich torów

Jedyna jak dotychczas konkurencja PKP polsko-brytyjskie konsorcjum Arriva PCC wycofało się w czwartek z gry o obsługę części połączeń regionalnych na Podlasiu.

Arriva obsługuje już województwo kujawsko-pomorskie, choć jej debiut rozpoczął się sporymi problemami. Konsorcjum musiało zapłacić tamtejszemu urzędowi marszałkowskiemu aż pół miliona złotych kary za niezrealizowane połączenia kolejowe w grudniu i styczniu. Teraz jednak sytuacja się ustabilizowała, a pasażerowie są zadowoleni z tańszych biletów - przypomniała "Gazeta Wyborcza".

Ostatnio spółka nie kryła też zainteresowania kolejnym województwem - podlaskim, gdzie ogłoszono przetarg na przewozy regionalne w latach 2009-11. Niespodziewanie jednak dla urzędu marszałkowskiego po otworzeniu ofert okazało się, że na polu walki został tylko dotychczasowy monopolista. Konsorcjum wysłało jedynie obszerny list, w którym tłumaczy, dlaczego warunki przetargu uniemożliwiły mu złożenie oferty - czytamy w dzienniku.

- Po dokładnym zbadaniu oferty doszliśmy do wniosku, że nasz udział w przetargu nie ma ekonomicznego sensu. Na wszystko było zbyt mało czasu. Na złożenie oferty niecały miesiąc. W razie zwycięstwa w przetargu na przygotowanie do wykonania kontraktu mielibyśmy jedynie osiem miesięcy - do grudnia. Sam kontrakt też był za krótki - tylko na trzy lata - wyjaśnia w "GW" Piotr Rybotycki, dyrektor Arriva PCC.

Nie oznacza to jednak, że PKP wygra bez problemów. Urząd marszałkowski już zapowiedział, że w jednym z dwóch przetargów - na połączenia zeelektryfikowane - PKP przedstawiło nieatrakcyjne warunki. Województwo na połączenia kolejowe zarezerwowało na najbliższe trzy lata w sumie ok. 43 mln zł - po 14,5 mln zł rocznie.

źródło: Gazeta Wyborcza

Koniec monopolu PKP na Podlasiu?

Kolejny przetarg na Podlasiu - być może ARRIVA wystartuje

Urząd marszałkowski chce wyłonić firmę, która będzie nas wozić od grudnia przez dwa najbliższe lata. Chodzi o kilka tras, między innymi z Białegostoku do Warszawy czy Suwałk.

Jeszcze do niedawna urząd marszałkowski nie ogłaszał przetargów dla przewoźników, a negocjował jedynie z PKP. Teraz ten monopol się kończy, bo władze województwa nie chcą się zgodzić na wysokie ceny proponowane przez PKP. Ale nie obyło się bez kłopotów.

W marcu ogłoszono pierwszy przetarg. Rozstrzygnięto go tylko w części. W kwietniu PKP udało się zdobyć tzw. linie „dizlowskie”. Było łatwo, bo monopolista był jedynym uczestnikiem przetargu. W ostatniej chwili wycofało się z niego brytyjskie konsorcjum Arriva.

Brytyjczycy od kilku miesięcy wożą pasażerów w województwie kujawsko-pomorskim, w okolicach Torunia i Bydgoszczy. Województwo podlaskie miało być kolejnym regionem ich działalności. Wycofali się jednak. Ale Arriva się nie poddaje i zapowiada, że prawdopodobnie wystartuje w tym przetargu. – Myślę, że możemy zaproponować coś atrakcyjnego. I nie są to tylko ceny – mówi Maciej Królak, rzecznik prasowy spółki.

Jednak to one odegrają największą rolę. Bo o ile w poprzednim przetargu oferta PKP na tradycyjnych liniach Białystok-Czeremcha, Hajnówka, Siedlce, Suwałki zadowoliła zarząd województwa, o tyle stawka zaproponowana na liniach elektrycznych – zadziwiła. Dlatego zarząd województwa ogłosił nowy przetarg na przewozy na trasach: Białystok – Warszawa, Kuźnica Białostocka i Ełk. Już wiadomo, że samorząd na połączenia kolejowe może wydać 13,5 mln zł rocznie.

Żródło: Kurier Poranny

[29-01-2009] Córki posła mają zwrócić unijną dotację

51 tys. złotych z odsetkami mają zwrócić Podlaskiemu Urzędowi Marszałkowskiemu w Białymstoku córki posła PSL Jana Kamińskiego za wyłudzoną dotację unijną na budowę pensjonatu w Bryzglu nad Wigrami na Suwalszczyźnie. Marszałek województwa zerwał umowę z córkami posła.
Sprawę od kilku miesięcy bada także Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Dwóm osobom postawiła zarzuty.

Jak poinformował rzecznik urzędu marszałkowskiego w Białymstoku Jan Kwasowski umowę zerwano, bo córki posła zamiast pensjonatu, na który dostały dotację zbudowały budynek z prywatnymi mieszkaniami dla siebie i częścią pensjonatową. Część prywatna stanowi około połowy całego budynku. Jak dodał Kwasowski, oznacza to, że wydały pieniądze niezgodnie z dotacją.

Cała unijna dotacja przyznana córkom Jana Kamińskiego w końcu 2006 roku ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, wynosiła prawie 200 tys. zł. Kamiński był wówczas wicemarszałkiem województwa podlaskiego.

Jak poinformował PAP dyrektor departamentu zarządzania Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Podlaskiego w Podlaskim Urzędzie Marszałkowskim Daniel Górski, córkom posła wypłacono dotąd 51 tys. zł zaliczki i tyle z naliczanymi obecnie odsetkami mają zwrócić.

Dodał, że "nie może być tak, że UE dofinansowuje budowę prywatnych mieszkań". Górski dodał, że także Ministerstwo Rozwoju Regionalnego nie zgodziło się na finansowanie projektu córek posła do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę.

Górski poinformował, że córki posła wprowadziły urząd w błąd, bo miały pozwolenie na budowę budynku mieszkalno-pensjonatowego, którego to dokumentu w trakcie procedury ubiegania się o dotację nie okazały w urzędzie.

- W sposób świadomy lub nie, ale to ustala prokuratura - dodał dyrektor. Zaznaczył też, że gdyby urząd wiedział o tym, że chodzi nie o pensjonat w całym obiekcie, dotacja byłaby proporcjonalnie mniejsza.

Sprawą od kilku miesięcy zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Nie podaje danych osób podejrzanych, ale informuje że dwóm osobom postawiono zarzuty dotyczące przedstawienia nierzetelnych danych we wnioskach koniecznych do uzyskiwania z Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku blisko 200 tys. zł dotacji z funduszy unijnych.

Śledztwo w tej sprawie trwa, zostało przedłużone o kolejne trzy miesiące. Wobec podejrzanych nie stosowano żadnych środków zapobiegawczych.

Marta Kamińska, jedna z córek posła, nie chciała komentować decyzji marszałka województwa podlaskiego. - Nie mam żadnej informacji na piśmie, by umowa została zerwana, nic o tym nie wiem, a pensjonat funkcjonuje normalnie - powiedziała Kamińska.

Bydgoszcz - Chełmża

Cytat:Po przetargu Arriva PCC ma wątpliwości
Przewoźnik kolejowy Arriva PCC po ogłoszeniu wstępnych wyników przetargu ma wątpliwości do postępowania PKP i Urzędu Marszałkowskiego.

"Po zdecydowanym zwycięstwie w przetargu o prawo do podpisania umowy ramowej, Konsorcjum PCC Rail i Arriva pragnie wyrazić rozczarowanie wynikiem spornych, dodatkowych przetargów na podpisanie umowy rocznej o świadczenie pasażerskich usług transportu kolejowego na linii Bydgoszcz - Chełmża w województwie kujawsko-pomorskim” - czytamy w specjalnym oświadczeniu Konsorcjum PCC Rail S.A. i Arriva PCC.

"Znacznie niższe oferty PKP Przewozy Regionalne w tej drugiej fazie procesu są ogromnym kontrastem w stosunku do oferty naszego konkurenta w początkowym przetargu o podpisanie umowy ramowej; ceny tamtych ofert wynosiły: 11,77 złotych PCC Arriva oraz 13,93 złotych PKP P.R. W dodatkowym przetargu PKP P.R. zaoferowała 10,57 i 10,73 złotych przy niezmienionej cenie PCC Arriva”.

Pytań nie brakuje
Konsorcjum pyta, dlaczego tak fenomenalnie niskie ceny nie były możliwe do osiągnięcia w początkowym przetargu, a także czy pozostałych 15 marszałków województw może oczekiwać podobnych 25 proc. obniżek we wszystkich ofertach złożonych im przez PKP P.R.?

Dostali drugą szansę
"Niedawno rozstrzygnięty przetarg w województwie podlaskim nie zmotywował PKP P.R. do zaoferowania tak niskich cen” - pisze Maciej Królak, rzecznik Arrivy.

"Logika dodatkowych przetargów jest co najmniej mało przejrzysta. Dlaczego oferuje się PKP P.R. drugą szansę po ujawnieniu ceny oferowanej przez konkurenta? Rezultatem jest utrata korzyści z początkowego przetargu oraz poważne opóźnienie w rozpoczęciu świadczenia usług”.

Poniżej opłacalności?
Arriva obsługuje dziś 30 proc połączeń kolejowych w naszym województwie. Teraz przewoźnik zastanawia się nad złożeniem protestu. Jego zdaniem cena oferowana przez PKP P.R. budzi poważne obawy o oferowanie cen poniżej kosztów oraz subsydiowanie kosztem innych regionów.


Źródło: Gazeta Pomorska

I będą się tak spierać jak w przypadku lini autobusowej [69].
Może w 2009 roku ruszy to połączenie kolejowe...

Via Baltica przez Rospudę

Cytat:Rozmowy na temat Rospudy
Dodana: 8 maja 2007, 13:17
Zmodyfikowana: 9 maja 2007, 07:20
We wtorek 8 maja w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku, odbyło się spotkanie poświęcone problemom związanym z budową infrastruktury transportowej na terenie naszego regionu.
W rozmowach, do których doszło z inicjatywy marszałka Jarosława Schabieńskiego, uczestniczyli oprócz marszałka – zastępca dyrektora białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - Jerzy Doroszkiewicz, eksperci zajmujący się ochroną środowiska – prezes Fundacji Ekonomistów Środowiska i Zasobów Naturalnych - Andrzej Demianowicz, dyrektor Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków – Roman Kalski oraz pani Agnieszka Świderska z Politechnik Białostockiej.

Marszałek zaproponował ekspertom plan działań mający na celu zwiększenie „słyszalności” głosu mieszkańców województwa podlaskiego domagających się budowy sieci transportowej na obszarze województwa podlaskiego w Brukseli.
Przyznał jednocześnie, że spotkanie z komisarzem UE ds ochrony środowiska Stavrosem Dimasem utwierdziło go w przekonaniu, że wizyty w siedzibie Komisji Europejskiej są koniecznością, bowiem wiele ważnych społecznie argumentów za obwodnicą nie jest dostatecznie wyraźnie tam artykułowanych.

Marszałek zwrócił się do obecnych na spotkaniu z propozycją wspólnego opracowania materiałów i uczestnictwa w obradach przed komisją Parlamentu Europejskiego ds ochrony środowiska.
Dyrektor Roman Kalski zapewnił marszałka, że wiele z wygłaszanych przez organizacje pozarządowe argumentów mija się z prawdą, co zresztą jest w stanie udowodnić. Jego zdaniem duża ilość materiałów prezentujących np. liczbę ptaków zamieszkujących obszar tzw. alternatywnego przebiegu obwodnicy jest drastycznie zaniżona.


zrodlo: http://www.wrotapodlasia.....htmdefault.htm

Ciekawe czy p. Kalski wzial pod uwage ze opracowanie dot. rozmieszczenia gat. ptakow (i nie tylko) bylo robione pod katem gat. tzw. dyrektywowychi pozostale byly pominiete. Mapke ze stanowiskami mozna obejrzec i sciagnac ze strony SISKOMu.

Nowe witryny internetowe

Ruszył serwis promujący 16 regionów Polski

W czwartek po południu ruszył nowy serwis, który ma promować 16 regionów Polski. Jak informuje MSZ, na jednym portalu internetowym znajdują się atrakcyjne, obszerne informacje o każdym województwie; będą one dostępne w sześciu językach.

Osoby zainteresowane Polską będą mogły znaleźć informacje na stronie internetowej www.regiony.poland.gov.pl.

Jak podaje MSZ, prezentacja każdego z regionów oddaje jego specyfikę, np. w przypadku Podlasia większy nacisk położono na walory przyrodnicze i turystyczne, a w przypadku Śląska na m.in. gospodarkę i przemysł.

Przedstawienie każdego województwa jest poprzedzone wstępem muzycznym dopasowanym do charakteru regionu, podobnie jak oprawa graficzna. Na stronie znajdują się informacje dotyczące historii, turystyki, gospodarki, aktywnego wypoczynku, zabytków. Każdy region ma też jakieś specyficzne zakładki na stronie, np. Pomorze - "bursztyn".

Według MSZ, w tym serwisie w jednym miejscu można znaleźć pełną wiedzę o wszystkich regionach. Jak powiedział wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Sadoś podczas prezentacji serwisu jest to "nowoczesny instrument promocji regionów", który powstał przy współpracy MSZ z urzędami marszałkowskimi.

Jedna z autorek projektu Iwona Starzyk z Departamentu Promocji MSZ powiedziała, że przy opracowywaniu serwisu resort zostawił dużą dowolność regionom w doborze warstwy zdjęciowej i treściowej.

Jak dodała, w najbliższym czasie planowane jest przekazanie części uprawnień do administrowania stroną urzędom marszałkowskim, tak by mogły dokonywać cały czas zmian, wprowadzać nowe informacje i zawieszać nowe zdjęcia.

Starzyk zaznaczyła, że zmiany muszą być dokonywane jednocześnie we wszystkich językach i w porozumieniu z MSZ, by projekt stanowił zwartą, jednolitą całość. Jednocześnie podkreśliła, projekt jest otwarty i "będzie można go rozwijać w nieskończoność".

Starzyk powiedziała też, że ideą tego projektu było, aby przez rządowy portal, który ma ogromną oglądalność, można było promować regiony. Jak dodała, rządowy portal promujący Polskę - www.poland.gov.pl będzie w najbliższym czasie przebudowany i unowocześniony.

www.regiony.poland.gov.pl.

webinside.pl

1

A oto co pojawiło się na Wrotach Podlasia:

Cytat:Rozmowy na temat Rospudy

We wtorek 8 maja w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku, odbyło się spotkanie poświęcone problemom związanym z budową infrastruktury transportowej na terenie naszego regionu.

W rozmowach, do których doszło z inicjatywy marszałka Jarosława Schabieńskiego, uczestniczyli oprócz marszałka – zastępca dyrektora białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - Jerzy Doroszkiewicz, eksperci zajmujący się ochroną środowiska – prezes Fundacji Ekonomistów Środowiska i Zasobów Naturalnych - Andrzej Demianowicz, dyrektor Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków – Roman Kalski oraz pani Agnieszka Świderska z Politechnik Białostockiej.

Marszałek zaproponował ekspertom plan działań mający na celu zwiększenie „słyszalności” głosu mieszkańców województwa podlaskiego domagających się budowy sieci transportowej na obszarze województwa podlaskiego w Brukseli.

Przyznał jednocześnie, że spotkanie z komisarzem UE ds ochrony środowiska Stavrosem Dimasem utwierdziło go w przekonaniu, że wizyty w siedzibie Komisji Europejskiej są koniecznością, bowiem wiele ważnych społecznie argumentów za obwodnicą nie jest dostatecznie wyraźnie tam artykułowanych.

Marszałek zwrócił się do obecnych na spotkaniu z propozycją wspólnego opracowania materiałów i uczestnictwa w obradach przed komisją Parlamentu Europejskiego ds ochrony środowiska.
Dyrektor Roman Kalski zapewnił marszałka, że wiele z wygłaszanych przez organizacje pozarządowe argumentów mija się z prawdą, co zresztą jest w stanie udowodnić. Jego zdaniem duża ilość materiałów prezentujących np. liczbę ptaków zamieszkujących obszar tzw. alternatywnego przebiegu obwodnicy jest drastycznie zaniżona.



No pięknie...

Źródło

ZNTK Poznań idzie w ślady Kolzamu

Gazeta.pl-->Poznań

Samorząd inwestuje w szynobusy

Ewa Nowaczyk 25-03-2005 , ostatnia aktualizacja 25-03-2005 17:48

"Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w 2006 roku po wielkopolskich torach będzie jeździło już 18 szynobusów. Dziś jest ich siedem. - To więcej połączeń kolejowych za te same pieniądze - cieszą się urzędnicy

Aktualnie autobusy szynowe wożą pasażerów m.in. z Poznania do Wolsztyna i Wągrowca. W tym roku na wielkopolskie tory wyjadą trzy nowe szynobusy. - Przetarg na dwa szynobusy 200-miejscowe rozstrzygnęliśmy w ubiegłym roku. Pierwszy od ZNTK mamy otrzymać do końca kwietnia, drugi do 31 maja - mówi Jerzy Gładysiak, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Ekologii Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. - Jest też ogłoszony przetarg na jeden szynobus 300-miejscowy. Oferty można składać do połowy kwietnia - dodaje. Samorząd województwa walczy też o unijne fundusze na kolejnych osiem szynobusów 200-miejscowych. Będą one kosztowały ok. 50 mln zł. Trzy czwarte sumy wyłoży UE, pozostałą część samorząd. - Nasz wniosek zaakceptowało już Ministerstwo Infrastruktury. Teraz dyskutują nad nim eksperci, następnie trafi do Komisji Europejskiej - wyjaśnia Gładysiak. - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w 2006 r. po Wielkopolsce będzie jeździło w sumie 18 szynobusów, a to oznacza, że będzie więcej połączeń za te same pieniądze - przekonuje.

Władze województwa rozważają również możliwość zakupienia używanych autobusów szynowych z Niemiec. - Trzeba byłoby ten tabor wyremontować, ale za mniejsze pieniądze kupilibyśmy więcej. Tak zrobiło województwo zachodniopomorskie - mówi Zbigniew Czerwiński, radny województwa."

Z powyżeszego artykułu wynika, że do końca kwietnia powinien się pojawić się kolejny Tramp z ZNTK i skoro ma mieć 200 miejsc to chyba musi to być trójczłon, gdyż SA108 może zabrać nie więcej niż 170-180 osób z tego i tak większość musiałaby stać.
Martwi mnie jedynie fakt, iż lubuskie nie otrzymało jeszcze dwóch SA105 i jednego SA108, a upływający czas raczej gra na niekorzyśc poznańskiego zakładu.
Z tego co pamiętam to UM Woj. Podlaskiego zamówił w ubiegłym roku trzy albo dwie sztuki SA108, czy ktoś może wie jak obecnie stoi sprawa z tą umową i ewantualnie kiedy jest planowane przakzanie pierwszego szynobusu dla Podlaskiego?

ZNTK Poznań idzie w ślady Kolzamu



Poznań zatrzymał nasze szynobusy

Dwa szynobusy zamówione przez Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego mogą w ogóle do nas nie trafić. Władze województwa rozważają zerwanie umowy z dostawcą, bo ma duże opóźnienie w wykonywaniu swojej pracy, a Podlasie, jeśli nie wyrobi się w terminach, może stracić pieniądze na zakup szynobusów otrzymane z funduszy unijnych.

Termin dostawy szynobusów przesuwano już kilka razy. Ostatni opiewał na koniec marca, teraz firma deklaruje, że będzie to koniec czerwca. Niedawno okazało się, że Zakłady Naprawy Taboru Kolejowego z Poznania mają problemy finansowe i wzięły zbyt dużo zleceń.
– Nie ulega wątpliwości, że ZNTK będzie musiało nam zapłacić kary, bo nie wywiązało się z umowy – zapowiada Jan Kamiński, wicemarszałek województwa podlaskiego. – Rozważamy także zerwanie umowy w ogóle, bo w tej sytuacji nie możemy czekać.
A szynobusy są w regionie bardzo potrzebne. Po pierwsze ich eksploatacja jest o wiele tańsza od tradycyjnych pociągów, a po drugie mają mniejsze wymagania, co do jakości torów, bo szynobus jest bardzo lekki. Kupiony pod koniec 2003 roku szynobus uratował kilka połączeń regionalnych, na które nie byłoby stać PKP, gdyby miały tam kursować zwyczajne pociągi.
Dwa nowe szynobusy miały kosztować władze województwa około 12 mln zł. Część pieniędzy pochodzi z funduszy unijnych. Jeśli termin dostawy będzie się przedłużać możemy stracić te pieniądze.
– Poza tym zapłaciliśmy już 1,5 mln zł zaliczki – oburza się Jan Kamiński.
Po zerwaniu umowy trudno będzie te pieniądze odzyskać. Jedyną drogą może okazać się sąd.

ZNTK Poznań idzie w ślady Kolzamu

Taka sama sytuacja jest białostockim ZPR, też ZNTK spóźnia się z dostawą dwóch przegubowych szynobusów.

Gazeta Współczesna:
"Dwa szynobusy zamówione przez Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego mogą w ogóle do nas nie trafić. Władze województwa rozważają zerwanie umowy z dostawcą, bo ma duże opóźnienie w wykonywaniu swojej pracy, a Podlasie, jeśli nie wyrobi się w terminach, może stracić pieniądze na zakup szynobusów otrzymane z funduszy unijnych.

Termin dostawy szynobusów przesuwano już kilka razy. Ostatni opiewał na koniec marca, teraz firma deklaruje, że będzie to koniec czerwca. Niedawno okazało się, że Zakłady Naprawy Taboru Kolejowego z Poznania mają problemy finansowe i wzięły zbyt dużo zleceń.
– Nie ulega wątpliwości, że ZNTK będzie musiało nam zapłacić kary, bo nie wywiązało się z umowy – zapowiada Jan Kamiński, wicemarszałek województwa podlaskiego. – Rozważamy także zerwanie umowy w ogóle, bo w tej sytuacji nie możemy czekać.
A szynobusy są w regionie bardzo potrzebne. Po pierwsze ich eksploatacja jest o wiele tańsza od tradycyjnych pociągów, a po drugie mają mniejsze wymagania, co do jakości torów, bo szynobus jest bardzo lekki. Kupiony pod koniec 2003 roku szynobus uratował kilka połączeń regionalnych, na które nie byłoby stać PKP, gdyby miały tam kursować zwyczajne pociągi.
Dwa nowe szynobusy miały kosztować władze województwa około 12 mln zł. Część pieniędzy pochodzi z funduszy unijnych. Jeśli termin dostawy będzie się przedłużać możemy stracić te pieniądze.
– Poza tym zapłaciliśmy już 1,5 mln zł zaliczki – oburza się Jan Kamiński.
Po zerwaniu umowy trudno będzie te pieniądze odzyskać. Jedyną drogą może okazać się sąd."

W sprawie "aktualności"

Po około 62 mln zł rocznie, przez trzy kolejne lata, ma otrzymywać województwo podlaskie z rządowego programu dofinansowywania budowy lub przebudowy dróg lokalnych. Eksperci oceniają, że dzięki rządowemu wsparciu co roku w województwie może powstać nawet około 200 kilometrów ‼schetynówek”.
- Sieci drogowej nie uda się zdecydowanie poprawić, ale wyborcy to zauważą – ocenia jeden z drogowców podkreślając że dotychczas nakłady na przebudowę dróg lokalnych są znikome.
Drogi, które mają być wyremontowane w ramach rządowego Narodowego Programu Budowy Dróg Lokalnych na lata 2008-2011 swoją nazwę otrzymały od nazwiska Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji który jest koordynatorem programu. Zgodnie z założeniami samorządy mogą się ubiegać o dofinansowywanie budowy lub przebudowy dróg lokalnych – także na inwestycje, których celem jest poprawa bezpieczeństwa (budowa zatoczek autobusowych, sygnalizacji świetlnej, chodników dla pieszych itp.). Wysokość rządowego dofinansowania może wynieść do 3 mln zł na jedną inwestycję, przy czym samorząd lokalny musi dołożyć co najmniej tyle samo. Wojewoda może wartość dofinansowania rządowego zwiększyć nawet do 65 proc. jeśli uzna, że inwestycja jest bardzo potrzebna a samorządu nie stać na wydatkowanie większej kwoty.
Wczoraj wojewoda podlaski Maciej Żywno powołał specjalną komisję (w skład której weszli przedstawiciele Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu Marszałkowskiego, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz policji), która ma oceniać złożone przez samorządowców projekty przebudowy dróg. Gminy na złożenie wniosku mają czas do 21 listopada. Zgodnie z harmonogramem programu do 19 grudnia ma być gotowa podlaska lista rankingowa wniosków, a do końca grudnia premier powinien zatwierdzić projekty, które będą wybrane w regionach do dofinansowania.
W ciągu trzech lat z budżetu państwa na realizację programu zostanie przeznaczony 3 mld. zł – 1 mld rocznie. Suma ta ma zostać równo podzielona na 16 województw, co oznacza, że woj. podlaskie przez trzy lata na dofinansowanie przebudowy dróg lokalnych otrzyma po 62 mln zł.
Dodajmy tylko, że przebudowa kilometra drogi lokalnej kosztuje od 500 tys. zł do 1 mln zł. W województwie podlaskim są 132 jednostki samorządu terytorialnego, a łączna długość dróg lokalnych sięga 16 tysięcy kilometrów.
http://4lomza.pl/index.php?wiad=16922

http://www.tvn24.pl/0,1566310,0,1,schet ... omosc.html

W sprawie "aktualności"

Dwanaście samorządów z terenu pięciu powiatów dawnego województwa łomżyńskiego załapało się na europejskie wsparcie na remonty dróg. Zarząd Województwa Podlaskiego dokonał ostatecznego wyboru 44 projektów zgłoszonych w ramach RPOWP dzieląc pośród miasta, gminy i powiaty ponad 121 mln zł. Na teren dawnego łomżyńskiego z tej puli trafiło nieco ponad 22 mln zł.
Na konkurs w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego (Oś Priorytetowa II Rozwój infrastruktury transportowej, Działania 2.1 Rozwój transportu drogowego, Poddziałania 2.1.2 Lokalna infrastruktura drogowa) wpłynęło łącznie 139 wniosków. Tylko 61 z nich przeszło pozytywnie ocenę merytoryczną. Na dofinansowanie wszystkich potrzebne było ponad 150 mln zł, czyli znacznie więcej niż miał do dyspozycji zarządzający RPOWP zarząd województwa. Ostatecznie do dofinansowania – maksymalnie do 65% kosztów inwestycji – wybrano 44 wnioski przeznaczają na to 121,5 mln zł. Trzynaście z wytypowanych projektów pochodziło od dwunastu samorządów dawnego województwa łomżyńskiego. Najwięcej pieniędzy na przebudowę dróg z ‼naszych” ma otrzymać powiat kolneński – ponad 4 mln zł, miasto Kolno – 3,4 mln zł, Wysokie Mazowieckie 3,36 mln zł i Zambrów – 2,15 mln zł. Podwójnie doceniony został Ciechanowiec, którego aż dwa projekty wygrały marszałkowski konkurs o eurokasę. (szczegóły w załączniku)

Warunkiem zawarcia umowy o dofinansowanie projektów jest złożenie przez samorządowców prawidłowej pod względem formalno-prawnym dokumentacji dotyczącej postępowania związanego z oddziaływaniem projektu na środowisko oraz ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. W szczególnie uzasadnionym przypadku termin przewidziany na zawarcie umowy - 30 dni roboczych od daty podjęcia uchwały w sprawie wyboru projektów do dofinansowania - może być wydłużony na maksymalnie jednak do 31 stycznia 2009 r. - informuje Urząd Marszłkowski

http://4lomza.pl/index.php?wiad=17074
w załączniku m.in. gmina Jedwabne.
*Przebudowa ulic Kościuszki Rembielińskiego, Nowej, Raginisa, Placu 250-lecia, Ogrodowa, Konopnickiej, 3-go Maja wraz z budową kanału deszczowego na terenie Miasta Jedwabne.
Ogólna wartość projektu (zł) - 2 489 687,89
EUROPEJSKI FUNDUSZ ROZWOJU REGIONALNEGO (zł) - 1 333 856,04

przy okazji...
Gmina Turośl:
*Przebudowa drogi gminnej nr 104440B Turośl-Nowa Ruda-Leman na odcinku w lokalizacji projektowej od km 0+000 do km 3+838
Ogólna wartość projektu (zł) - 2 434 951,69
EUROPEJSKI FUNDUSZ ROZWOJU REGIONALNEGO (zł) - 1 582 718,55

W sprawie "aktualności"

Kolejne ‼Orliki”

Co prawda w Łomży nie ukończono jeszcze pierwszego ‼Orlika” ale już wiadomo, że w tym roku ma zostać wybudowany drugi. Zarząd województwa podlaskiego w piątek zaakceptował listę samorządów, którym także w tym roku dorzuci się do sfinansowania kompleksu boisk ze sztuczna nawierzchnią. Jest na niej 20 jednostek w tym m.in. Łomża, Zambrów, Stawiski i Zbójna.
‼Moje boisko Orlik 2012” to sztandarowy program ministerstwa sportu. Zakłada że do 2012 roku kompleks dwóch boisk ze sztuczną nawierzchnią – piłkarskiego (o wymiarach 30 x 62 m) oraz wielofunkcyjnego (30 x 44 m) przeznaczonego do piłki ręcznej, siatkowej, koszykowej i tenisa powstanie w każdej polskiej gminie. Sfinansowaniem inwestycji szacowanej na 1 mln zł. po równo (333 tys zł.) mają dzielić się ministerstwo sportu, urząd marszałkowski i właściwa gmina. W pierwszym roku funkcjonowania programu (2008) na terenie województwa podlaskiego realizowano 20 ‼Orlików” w tym jeden w Łomży – pomiędzy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego a ul. Zawadzką. Niestety łomżyńskiego ‼Orlika” nie ukończono na czas i oddanie go do użytku ma nastąpić dopiero wiosną.
Tymczasem już wiadomo, że w Łomży powstanie kolejny taki kompleks. Zarząd województwa podlaskiego zaakceptował w piątek 30 stycznia listę dwudziestu beneficjentów w których budowa ‼Orlików” zostanie dofinansowania przez samorząd województwa. Z ‼naszych” są to: miasto Łomża i Zambrów, a także gminy: Czyżew – Osada, Stawiski, Wąsosz, Wysokie Mazowieckie i Zbójna.
http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=17690
Może coś się wreszcie ruszy w tej sprawie!!